Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Brak przetargu przy wynajmie to wyjątek

17 lutego 2014
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rozstrzygnięcie

Rada gminy nie może ustanowić zasady, że wieloletnie umowy najmu samorządowych nieruchomości będą zawierane z pominięciem procedury przetargowej - uznał wojewoda mazowiecki.

Podstawą rozstrzygnięcia nadzorczego była ustawa z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 102, poz. 651 z późn. zm.). W art. 37 wprowadza ona zasadę, że zawarcie umów użytkowania, najmu lub dzierżawy samorządowych nieruchomości na czas oznaczony dłuższy niż 3 lata lub na czas nieoznaczony następuje w drodze przetargu. Rada gminy może jednak wyrazić zgodę, aby wójt, który gospodaruje mieniem komunalnym, odstąpił od tego obowiązku. Wówczas zawarcie umów następuje z pominięciem skomplikowanych procedur.

Samorządowcy z Gostynina postanowili skorzystać z tego wyjątku i w drodze uchwały wyrazili generalną zgodę na podpisywanie przez wójta umów dotyczących wynajmu lub dzierżawy gminnej infrastruktury z pominięciem przetargu. W konsekwencji takiego zapisu gmina nie musiałaby w ogóle organizować przetargów, jeśli chciałaby coś wynająć lub oddać w odpłatne użytkowanie podmiotom prywatnym.

Zakwestionował to badający uchwałę wojewoda mazowiecki. Organ nadzoru uznał, że wspomniana w ustawie furtka pozwalająca odejść od przetargu może być stosowana jedynie wyjątkowo, a nie jako zasada wprowadzona przez rajców do prawa miejscowego. Rada gminy może pozwolić wójtowi, by ten zawarł umowę np. w drodze negocjacji, ale wymaga to każdorazowej oceny danej sytuacji. Zgoda musi być więc jednorazowa i oddzielna dla każdego przypadku.

"Podkreślić należy, iż dopuszczenie do podjęcia generalnej uchwały o odstąpieniu od przetargowego trybu zawierania umów dzierżawy prowadzi do utraty przez radę gminy funkcji organu kontrolnego - uchwała ta pozbawia bowiem organ stanowiący możliwości wglądu i monitorowania działań organu wykonawczego w tym zakresie, a tym samym dokonania oceny ich zasadności i racjonalności" - uzasadnia wojewoda Jacek Kozłowski.

Przy okazji organ nadzoru przypomniał, że rada gminy nie może w drodze uchwały uregulować tego, jakie zapisy powinny się znaleźć w treści umowy najmu czy dzierżawy zawieranej przez wójta w imieniu gminy. Wyjaśnił, że takie umowy są czynnościami cywilnoprawnymi, więc równy wpływ na zawarte w nich zapisy muszą mieć obie strony. Ostateczny kształt kontraktu gmina musi wypracować w toku rozmów z podmiotem prywatnym, a nie jednostronnie coś narzucać.

Piotr Pieńkosz

piotr.pienkosz@infor.pl

ORZECZNICTWO

Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody mazowieckiego z 5 lutego 2014 r., nr LEX-P.4131.3.2014.MRM. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.