Kapiński I prezesem Sądu Najwyższego. Prezydent wbrew Kaczyńskiemu
Dwa dni po tym, jak lider Prawa i Sprawiedliwości mówił, że nie wyobraża sobie sędziego Zbigniewa Kapińskiego na czele Sądu Najwyższego, prezydent powołał Kapińskiego w miejsce kończącej kadencję Małgorzaty Manowskiej.
Kapiński był uważany za najpoważniejszego kandydata na I prezesa SN, dopóki media nie nagłośniły faktu, że orzekał w składzie sądu lustracyjnego, który w 2000 r. oczyścił Lecha Wałęsę z zarzutu bycia tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Głos w sprawie zabrał m.in. b. szef BBN, Sławomir Cenckiewicz, a wreszcie także prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wprost wskazał, że nie życzy sobie, żeby taka osoba została nowym I prezesem SN.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.