Tarcza ma obronić gminy
Poluzowanie reguł fiskalnych i budżetowych w jednostkach samorządu terytorialnego (JST) w 2020 r. zakłada projekt tarczy 4.0, który wczoraj przyjęła Rada Ministrów. W związku z epidemią w tym roku dopuszczalne będzie zwiększenie nierównowagi budżetu samorządów o wartość zmniejszonych dochodów z PIT, CIT i podatków lokalnych, w tym podatku od nieruchomości, rolnego, leśnego i opłaty skarbowej.
Płynność finansową samorządów ma poprawić możliwość wcześniejszego przekazywania im rat, m.in. w części oświatowej subwencji. Janosikowe nie zostanie zniesione na czas epidemii, czego oczekiwały zamożniejsze samorządy, ale raty za dwa miesiące JST będą mogły wpłacić do końca tego roku. Także w tym roku korkowe, czyli środki od przedsiębiorców, którzy sprzedają alkohol, samorządy będą mogły przeznaczyć na przeciwdziałanie i łagodzenie skutków COVID-19. Kolejne rozwiązanie przewiduje, że co drugi, a nie co czwarty złoty, ma trafiać do powiatów (w tym do miast na prawach powiatu) z dochodów gospodarki nieruchomościami Skarbu Państwa (od 1 maja do końca roku).
Samorządowcy, oceniając rządowy projekt tarczy 4.0, podkreślali, że nie rozwiązuje on ich problemów, ale jedynie przesuwa je w czasie. Liczyli na rekompensaty z budżetu za utracone dochody w związku z zakazami i ograniczeniami wynikającymi z epidemii. Senat skierował do Sejmu własną propozycję osłony dla samorządów na czas epidemii. Projekt senacki zakłada m.im. rekompensaty za utracone wpływy w przedsiębiorstwach komunikacji miejskiej i kosztów poniesionych w gospodarce odpadami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.