Zapewniając transport do punktów szczepień, samorządy dmuchają na zimne
Zapobiegawcze gminy zbierają pisemne oświadczenia od osób przewożonych na szczepienia, a także dane o przejechanych kilometrach. Wszystko po to, by szybko odzyskać środki wydane na ten cel
To ostrożność wynikająca z braku jednolitych wytycznych dotyczących rozliczeń z urzędami wojewódzkimi. Pewne jest jedno: wydatkowanie publicznych środków przez jednostki samorządu terytorialnego będzie kontrolowane.
W Olsztynie osoba, która korzysta z transportu, składa oświadczenie, że nie jest w stanie samodzielnie dotrzeć do punktu szczepień, a w przypadku osób niepełnosprawnych - że ma orzeczenie o niepełnosprawności lub I grupę inwalidzką i podpisuje je bezpośrednio przed wyjazdem na szczepienie. W tym mieście przed rejestracją na transport osoby zainteresowane są informowane, że muszą mieć przy sobie orzeczenie o niepełnosprawności lub legitymację inwalidzką. W przypadku osób starszych wystarczy dowód osobisty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.