Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Trzeba skończyć z uprawą kapusty w miastach

28 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Kamil Sobolewski: Bez fundamentalnej zmiany reguł gry na rynku działek pod budownictwo mieszkaniowe marzenia o spełnieniu potrzeb mieszkaniowych Polaków pozostaną mrzonką

Według raportu Fundacji Habitat for Humanity Poland aż 27 proc. Polaków pytanych w ubiegłym roku o swoje największe problemy wskazało brak mieszkania lub złe warunki mieszkaniowe. Dla porównania bezpieczeństwo państwa niepokoiło 14 proc. Z Grzegorzem Zatrybem, współautorem raportu, policzyli panowie, że przy średniej powierzchni mieszkania 50 mkw. i średniej cenie 10 tys. zł/mkw. budowa 1,8 mln mieszkań oznacza koszt 900 mld zł. Sfinansowanie tego z państwowej kasy uważają panowie za niemożliwe, ale rolą państwa jest stworzyć odpowiednie regulacje. Z raportu wynika, że w 70 proc. za sytuację na rynku mieszkaniowym odpowiadają czynniki podażowe.

dca34345-820b-43c4-a011-e0c3e6528912-38325833.jpg
Kamil Sobolewski, główny ekonomista pracodawców RP i współautor raportu 
„jak zaspokoić potrzeby mieszkaniowe Polaków”

Byłoby utopią oczekiwać, że budowę mieszkań w Polsce w istotnej części sfinansuje sektor publiczny. W ciągu ostatnich 10 lat sektor budownictwa społecznego dostarczał średnio 1500 mieszkań rocznie. Mam pomysł, jak zwiększyć ich liczbę do 25 tys. rocznie, ale i tak, w najlepszym razie, państwo będzie w stanie zaspokoić 10 proc. zapotrzebowania Polaków na mieszkania. Lepiej więc zrobi, wspierając mieszkalnictwo mądrymi regulacjami. Problemem numer jeden jest dostępność gruntów w dużych miastach, czyli tam, gdzie wiele osób chce mieszkać. Dziś koszt ziemi z pozwoleniem na budowę to 30 proc. ceny metra kwadratowego mieszkania, bo działek prawie nie ma. Dlatego proponujemy odrolnić i przekazać pod zabudowę wszystkie grunty rolne na terenie największych miast. Koniec z uprawą kapusty w Wawrze. Pola powinny zniknąć z obszaru największych polskich miast, jeśli chcemy poważnie podejść do realizacji zadania, jakim jest zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych Polaków. Ta zmiana musi się oczywiście dokonać z poszanowaniem ładu przestrzennego. Warszawa, Kraków, Trójmiasto, Wrocław udostępniają rocznie 21 ha gruntów pod zabudowę mieszkaniową, w tym jednorodzinną. Jeśli mielibyśmy oprzeć się tylko na tych gruntach, to w obecnym tempie zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych Polaków zajmie minimum tysiąc lat. Obliczyliśmy, że do zaspokojenia deficytu mieszkań w Polsce potrzeba 10 takich dzielnic, jak warszawski Ursynów. Potrzebujemy od 4500 ha do 87 500 ha gruntów mieszkaniowych, w zależności od tego, czy i jak będziemy chcieli zagęszczać zabudowę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.