Budżety samorządów na ogół są rzetelne. Ale czasem gminy chcą ukryć przed RIO problemy finansowe
Regionalne izby obrachunkowe rzadko wydają negatywne opinie o projektach budżetów samorządów, a gminy jeszcze rzadziej się od nich odwołują. Najczęstszy problem to próby ukrycia w dokumentach rzeczywistej, trudnej sytuacji finansowej.
Jak dowiedział się DGP, najwięcej negatywnych opinii o projektach uchwał budżetowych samorządów na 2026 r., projektach uchwał o wieloletnich prognozach finansowych (WPF) oraz możliwości sfinansowania deficytu wydała RIO w Katowicach – 18. Kilka takich przypadków było w izbach z Kielc, Gdańska, Krakowa, Rzeszowa i Szczecina, jeden w Warszawie. Pozostałe regionalne izby obrachunkowe nie musiały sięgać po to narzędzie. Łącznie wydano trzy opinie negatywne więcej niż rok wcześniej, ale też o 126 więcej pozytywnych, bez zastrzeżeń czy uwag (patrz: infografika).
– Nie szafujemy negatywnymi opiniami. Aby ją wydać, sytuacja musi być naprawdę poważna. Zdajemy sobie sprawę, że może to powodować poważne reperkusje polityczne – podkreśla Grzegorz Czarnocki, zastępca przewodniczącego Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych, prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Opolu.
Gminy wprowadzają poprawki do budżetów
RIO negatywnie oceniły projekty budżetów na 2026 r. m.in. w przypadku gminy Stary Targ (woj. pomorskie), gminy Goleszów, miasta Radlin, miasta Żory, miasta Wojkowice (woj. śląskie), gminy Jędrzejów (woj. świętokrzyskie) czy gminy Nowogard (woj. zachodniopomorskie).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.