Egzaminy na urzędników mianowanych bez gruntownej reformy
Urzędnicy mianowani są elitą administracji. W założeniu ma to weryfikować egzamin, który zdają i wyśrubowany limit awansu. Problem w tym, że na 113 tys. pracowników służby cywilnej po postępowaniu kwalifikacyjnym trafia do tego grona 500 urzędników. Od lat limit mianowań jednak topnieje, a na horyzoncie wciąż nie widać gruntownej reformy procesu wyłaniania najlepszych urzędników. - W 2025 r. Krajowa Szkoła Administracji Publicznej unowocześniła konstrukcję zarówno sprawdzianu wiedzy, jak i sprawdzianu umiejętności. Zmieniła m.in. sposób formułowania pytań w sprawdzianie wiedzy – w większym stopniu weryfikują one rozumienie ogólnych zasad i mechanizmów wynikających z przepisów prawa, a nie odtwórczą znajomość literalnego brzmienia regulacji – wyjaśnia Anita Noskowska-Piątkowska, szefowa służby cywilnej.
W tym roku najważniejszą zmianą jaką udało się wprowadzić szefowej służby cywilnej jest wyznaczenie kolejnego miasta (Sopotu), w którym 4 lipca 2026 r. będzie można dodatkowo również zdawać egzamin. W ubiegłym roku test miał być nieco łatwiejszy. W praktyce okazało się, że nie udało się kolejny rok z rzędu wypełnić limitu. Eksperci za taki stan rzeczy obwiniają jakość kształcenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.