Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Polska coraz śmielej korzysta z nowych funduszy europejskich

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Szklarska Poręba, która wspólnie z trzema innymi karkonoskimi gminami realizuje wielki projekt dostarczania wody i odprowadzania ścieków, wygrywa w trzeciej edycji rankingu Dziennika Gazety Prawnej - Europejska Gmina - Europejskie Miasto.

W porównaniu z poprzednią edycją rankingu Polska niemal podwoiła wartość pozyskanych funduszy unijnych.

Wygrana Szklarskiej Poręby jest bezapelacyjna. Na głowę mieszkańca miasteczka przypada tam ponad 13 tys. zł z funduszy unijnych. Pozostali uczestnicy wielkiego, realizowanego tam już od kilku lat, projektu infrastrukturalnego to Mysłakowice (4. miejsce w rankingu), Podgórzyn i Kowary. Inny wielki projekt wodno-kanalizacyjny realizowany z Funduszu Spójności zapewnia bardzo wysokie miejsce w rankingu gminom leżącym w dorzeczu Parsęty w Zachodniopomorskiem. Tam na głowę mieszkańca przypada średnio ponad 5 tys. zł ze środków unijnych.

W rankingu Europejska Gmina - Europejskie Miasto brana jest pod uwagę nie tylko wartość pozyskanych funduszy unijnych (według podpisanych umów) przypadająca na głowę mieszkańca. Preferowana jest także wartość największych, realizowanych na danym obszarze projektów, a także ich liczba. Zestawienie nasze łączy cale bogactwo różnorodnych projektów unijnych, realizowanych w ramach programów pierwszego (lata 2004-2006) i drugiego (lata 2007-2013) polskiego budżetu w UE. Są w nim uwzględniane zarówno małe projekty wiejskie podnoszenia kwalifikacji pracowników, jak i wielkie projekty infrastrukturalne, projekty przedsiębiorstw, uczelni i oczywiście samorządów.

Wśród gmin wiejskich najlepiej w pozyskiwaniu funduszy unijnych radzi sobie Kleszczów. Uznawany jest za najbogatszą gminę wiejską w Polsce, a fundusze unijne przyciąga przede wszystkim dzięki usytuowaniu u siebie, wspólnego z Bełchatowem, parku technologicznego. Dzięki projektom stricte rolnym, związanym z ochroną środowiska, w czołówce gmin wiejskich jest z kolei Podedwórze w województwie lubelskim. Projekty związane z gospodarką morską zapewniają bardzo wysokie miejsca w rankingu Jastarni oraz Dziwnowowi.

Z dużych miast najwyższe miejsce osiąga Bytom, dzięki dużym projektom infrastrukturalnym (oczyszczalnia ścieków, drogi). Najwięcej jednak funduszy unijnych pozyskuje Warszawa, do której trafia co ósmy złoty z budżetu Unii. Dzięki wielu nowym projektom, których beneficjentami są zlokalizowane w stolicy instytucje, Warszawa systematycznie pnie się do góry w rankingu Europejska Gmina - Europejskie Miasto. Dzięki projektom realizowanym już z nowego budżetu wzrasta znaczenie w pozyskiwaniu funduszy unijnych także innych dużych miast - Rzeszowa, Lublina, Torunia. Pomagają w tym m.in. projekty realizowane w ramach Programu Operacyjnego Rozwoju Polski Wschodniej.

Warto też zwrócić uwagę na znaczenie nowych, dużych projektów przedsiębiorstw, które na swoje inwestycje często wybierają mniejsze miejscowości. Pomogły one zająć pierwsze miejsca w regionach Zbąszynkowi (lubuskie) i Kolonowskim (opolskie). Przedsiębiorcy prawdopodobnie napotykają tam na przyjazną atmosferę dla inwestycji ze strony lokalnych samorządów.

Trzecia edycja rankingu Europejska Gmina - Europejskie Miasto obejmuje projekty, na realizacje których umowy zostały podpisane do początku kwietnia 2009 r. W porównaniu z poprzednią edycją (dane do końca 2007 r.) wartość umów niemalże się podwoiła (z 29,4 do 54,9 mld zł). Dwie piąte tej sumy (razem 21,8 mld zł) przypada na projekty finansowane ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego oraz z Funduszu Spójności, z pierwszego budżetu UE. 4,9 mld zł trafi do Polski z realizowanych już programów Innowacyjnej Gospodarki, 6 mld zł - w ramach programu podnoszenia jakości kapitału ludzkiego, a 3,5 mld zł w ramach wynegocjowanych do końca pierwszego kwartału 2009 r. programów regionalnych.

Pomimo napływu ogromnych nowych środków utrzymują się dość poważne dysproporcje w pozyskiwaniu funduszy europejskich. Najwięcej pieniędzy unijnych na głowę mieszkańca (ponad 2,1 tys. zł) przyciąga Mazowsze, ale to zasługa przede wszystkim wielkiego magnesu, jakim jest Warszawa. Bez stolicy województwo mazowieckie wypada o wiele gorzej, gorzej niż np. województwa podlaskie czy warmińsko-mazurskie, zaliczane do najbiedniejszych regionów Polski wschodniej. Licząc na głowę mieszkańca bardzo dobrze radzi sobie także województwo zachodniopomorskie, w czym duża zasługa projektu dorzecza Parsęty. Najmniej funduszy unijnych - licząc na głowę mieszkańca - trafiło do Wielkopolski, Małopolski, województw śląskiego i podkarpackiego.

Od różnic między regionami o wiele większe dysproporcje utrzymują się wewnątrz poszczególnych regionów. Przykładowo w sześciu najgorszych pod tym względem gminach mazowieckich na głowę mieszkańca przypadło dotychczas mniej niż 100 zł z funduszy unijnych, podczas gdy w Warszawie ponad 4,5 tys. zł.

Największe pod tym względem dysproporcje są na Dolnym Śląsku, gdzie gmina wiejska Bolesławiec (94 zł z UE na mieszkańca), bardzo mocno kontrastuje z nie tak bardzo odległą i zwycięską w naszym rankingu Szklarską Porębą (13,2 tys. zł). Najdalej do Unii jest w Polsce małopolskiej gminie Budzów, gdzie na głowę mieszkańca przypadło do tej pory zaledwie 26 zł z Unii Europejskiej.

@RY1@i02/2009/216/i02.2009.216.107.003a.101.jpg@RY2@

Krzysztof Bień, zastępca redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej

Krzysztof Bień

zastępca redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.