Wszystko zależy od ludzi w samorządach
Jeśli nie będzie chęci do korzystania z funduszy strukturalnych, nawet najlepsza kampania informacyjna ani szkolenie nie pomogą
Z całą pewnością tak. Małe gminy bardzo dobrze sobie radzą z wykorzystaniem pieniędzy unijnych. Myślę, że niewątpliwy wpływ na to miały doświadczenia wyniesione z poprzedniego okresu programowania, zwłaszcza realizacja Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego 2004-2006. Z nabytej praktyki korzystają dzisiaj regionalne programy operacyjne opracowane dla każdego z 16 województw. Stanowią one przykład znaczącej decentralizacji zarządzania procesami rozwojowymi. Takie rozwiązanie ma na celu identyfikowanie potrzeb na jak najniższym szczeblu, by działania zawarte w RPO odpowiadały planom rozwoju każdego regionu z osobna.
Biorąc pod uwagę także poprzednią perspektywę finansową, większość samorządów miała już do czynienia z dotacjami. Obecnie kluczową rolę odgrywają samorządy województw, które odpowiadają za ocenę i wybór projektów do sfinansowania, ich kontrolę oraz dokonywane płatności. Prowadzą również działania informacyjno-promocyjne w regionach. Aktywizacja samorządów polega m.in. na wskazywaniu możliwości wsparcia w ramach poszczególnych priorytetów. Niemniej ważne są szkolenia dla potencjalnych beneficjentów oraz organizowanie akcji informacyjnych. Ale tak naprawdę wszystko zależy od aktywności ludzi w jednostkach samorządu terytorialnego, a tę oceniam bardzo wysoko. Jeśli nie będzie chęci do korzystania z funduszy strukturalnych, najlepsza kampania informacyjna ani szkolenie nie pomogą.
Za odpowiedź niech posłuży informacja, że samorządy wciąż aktywnie sięgają po unijne dotacje, a chętnych jest więcej niż dostępnych środków.
Na to pytanie trudno dziś odpowiedzieć. Początek realizacji programów był trudny z wielu powodów, ale w ciągu ostatniego roku ogłoszono bardzo dużo konkursów i dokonano wyboru wielu projektów. Aby przyspieszyć proces decyzyjny, część województw konkurs otwarty czy zamknięty zastąpiła wyborem projektów kluczowych. W części województw na niektóre działania wyczerpano już pieniądze. Tak jest na przykład w województwie wielkopolskim w przypadku działania dotyczącego infrastruktury szkolnictwa wyższego. Niemniej regiony planują ogłaszanie konkursów jeszcze w 2010, a nawet w 2011 roku. Za wcześnie zatem mówić o całkowitym wyczerpaniu pieniędzy na dotacje.
@RY1@i02/2009/216/i02.2009.216.107.001a.101.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Krzysztof Hetman: aby przyspieszyć proces decyzyjny część województw zastąpiła konkursy wyborem projektów kluczowych
Pracował m.in. jako dyrektor departamentu w lubelskim urzędzie marszałkowskim
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu