Wiele polskich naj, naj, naj...
Zwycięska w naszym rankingu miejsko-wiejska gmina Krzeszowice jest rekordzistą, jeśli chodzi o pozyskiwanie funduszy unijnych na głowę mieszkańca.
W Krzeszowicach to średnio 14 341 zł. Tylko o 2 zł na mieszkańca ustępuje im Hel. Powyżej 10 tys. zł na mieszkańca pozyskali beneficjenci (samorządy, przedsiębiorcy, organizacje społeczne) jeszcze w pięciu gminach w Polsce - Zbąszynku, Lędzinie, Uniejowie, Gilowicach i Kolonowskich. W największej mierze to zasługa projektów infrastrukturalnych lub związanych z innowacyjną gospodarką.
W zdobywaniu projektów finansowanych w ramach programu Innowacyjna Gospodarka liderem jest Warszawa (5,7 mld zł). W czołowej trójce są także Kraków (1,2 mld zł) i Wrocław (1,1 mld zł). Po środki z PO IG sięgnęli beneficjenci w sumie z 1316 gmin.
Warszawa jest zdecydowanym liderem, także jeśli chodzi o korzystanie ze środków przewidzianych na rozwój Kapitału Ludzkiego. Beneficjenci mający swoją siedzibę w stolicy pozyskali w okresie objętym przez nasz ranking ponad 4,2 mld zł z UE. W klasyfikacji tej II miejsce zajmuje Kraków (570 mln zł), a III Lublin (414 mln zł).
W statystyce projektów Infrastruktura i Środowisko pierwsza trójka to: Warszawa (prawie 2,8 mld zł), Gdańsk (574 mln zł) i Wrocław (401 mln zł).
Nasz ranking ujmuje także środki przeznaczone na modernizację obszarów wiejskich. Liderem w korzystaniu z tych środków jest gmina Kolno (27 mln zł), przed Nowymi Skalmierzycami i Rojewem.
Krzysztof Bień
@RY1@i02/2010/219/i02.2010.219.205.0002.001.jpg@RY2@
Czesław Bartl, burmistrz Krzeszowic
Kiedy przyszedłem do urzędu, jedną z moich pierwszych decyzji było stworzenie referatu do pozyskiwania zewnętrznych funduszy na inwestycje. Nie chodziło tylko o dotacje unijne, ale także o inne typy publicznego wsparcia. Obecnie w referacie pracują trzy osoby, który przygotowują wnioski o pozyskanie dotacji.
Największy kłopot sprawiło nam przygotowanie drugiego co do wielkości projektu- rewitalizacji centrum. Część mieszkańców oprotestowała inwestycję. Sprawa nawet była w sądzie, ale udało nam się wybrnąć z tej sytuacji, pozyskaliśmy dotację i we wrześniu inwestycja się rozpoczęła.
Żeby móc uzyskać współfinansowanie, korzystamy nie tylko z bankowych kredytów, ale także z finansowania pomostowego. Przy przedsięwzięciach środowiskowych dodatkowo posiłkujemy się pożyczkami z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przed rozpoczęciem się boomu inwestycyjnego nasze zadłużenie było minimalne. Mogliśmy sobie pozwolić na zaciąganie kredytów. Obecnie nasz wskaźnik zadłużenia wynosi 49 proc., więc jest na bezpiecznym poziomie.
Do 2015 roku chcemy zakończyć proces kanalizacji gminy. Dodatkowo chcemy inwestować w budowę i modernizację dróg. Marzymy też o basenie.
Not. MAG
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu