Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Nie będzie koszmaru na Mazowszu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Najbliższy konkurs o unijne dotacje dla firm na Mazowszu odbędzie się w trybie zamkniętym - taką decyzję podjęły władze regionu. Wielu małym przedsiębiorcom spadł kamień z serca. Nie będą musieli stać w długich kolejkach, by jako pierwsi złożyć wniosek. Dotacje mają dostać najlepsze projekty.

Władze Mazowsza wycofały się z pomysłu na konkurs w formule otwartej (kto pierwszy, ten lepszy) po artykule "DGP" w ubiegłym tygodniu. Opisaliśmy w nim obawy mazowieckich przedsiębiorców, że już na kilka dni przed startem konkursu będą musieli się ustawić w długiej kolejce. Byłaby to powtórka z ubiegłorocznego koszmaru, który zafundowała małym firmom Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Koczujący kilka dni przed urzędem ludzie założyli wówczas komitet kolejkowy rodem z PRL, który pilnował kolejności składania dokumentów. Część przedsiębiorców zdecydowała się na wynajęcie staczy. Dochodziło także do handlu czołowymi miejscami w kolejce, które kosztowały nawet kilka tysięcy złotych.

Ten scenariusz mógł się powtórzyć na Mazowszu, bo do podziału pozostało zaledwie ok. 16 mln euro unijnego wsparcia. To za mało, by zaspokoić potrzeby firm w największym polskim województwie. Tym bardziej że do tej pory miały one tylko jedną szansę na zdobycie pieniędzy z UE na inwestycje. W 2008 roku Mazowsze zorganizowało konkurs, w którym do wzięcia było ponad 300 mln zł.

Mariusz Gawrychowski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.