Gminy zarabiają i dają zarobić na mandatach
Prywatne firmy zarabiają setki tysięcy złotych na mandatach z fotoradarów. Zyskały też dostęp do chronionych danych kierowców.
Przydrożne fotoradary mają coraz mniej wspólnego z poprawą bezpieczeństwa na drogach i są traktowane przez część gmin jedynie jako źródło dochodów. W ich uzyskaniu pomagają prywatne firmy. W zamian za wynagrodzenie pobierane od każdej ściągniętej grzywny opracowują dokumentację mandatową.
- Prywatnym spółkom zależy wyłącznie na jak największej liczbie wyegzekwowanych mandatów. Przetwarzają one także bezpodstawnie setki tysięcy danych osobowych kierowców, w tym te o posiadanych punktach karnych - mówi Tadeusz Pepliński, prezes Stowarzyszenia "Bezprawiu i korupcji stop".
Stosowanej przez gminy praktyce ma się przyjrzeć Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
am
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu