Do kurortu wygodnie dojechać, uczelnie wspomóc, czas wolny mądrze zagospodarować. To kosztuje
Strategia rozwoju województwa małopolskiego do 2020 roku pokazuje silne i słabe strony tego regionu oraz to, co może przyczynić się do jego rozwoju. Wskazuje też zmiany, jakie się w nim dokonują.
Strategia rozwoju województwa jest realizowana w dużej mierze za pomocą funduszy unijnych, a w szczególności Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (MRPO). Duża jego część została przeznaczona na modernizację i budowę dróg.
Małopolska ma największe spośród wszystkich polskich regionów natężenie ruchu na trasach wojewódzkich, które na dodatek szybko rośnie, do 10 proc. w skali roku. Niektórymi drogami przejeżdża więcej aut niż przez wiele tras krajowych. Rekord biją te w Nowym Targu, z 14 tys. samochodów na dobę.
- Do wielu popularnych miejscowości turystycznych, takich jak choćby Szczawnica, Ojców, Muszyna, prowadzą administrowane przez nas drogi. Tak samo jest z głównymi ulicami w Zakopanem i Krynicy. Większość arterii doprowadzających ruch samochodowy do Krakowa to także drogi wojewódzkie - mówi Grzegorz Stech, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
Trasy są w wielu przypadkach za wąskie, niebezpieczne, często przecinają centra miast i tworzą się na nich korki. Władze Małopolski już od lat kładą duży nacisk na poprawę stanu infrastruktury drogowej. Przeznaczyły na ten cel sporą część unijnych funduszy regionalnych na lata 2004-2006. Dzięki temu została np. zmodernizowana główna droga prowadząca do Niepołomic, co przyczyniło się do ulokowania tam dużej fabryki ciężarówek niemieckiego koncernu MAN.
Teraz w ramach MRPO modernizowane są i budowane kolejne drogi, które ułatwią poruszanie się po Małopolsce, dotarcie do miast i rozwój gospodarczy gmin. Poprawia się przede wszystkim jezdnie prowadzące do autostrady A4 oraz trasy ekspresowej S7 i połączenia z nimi (węzły), do największych miast w regionie, stref inwestycyjnych i przejść granicznych. Temu posłużą m.in. obwodnice Nowego Sącza, Zakopanego, Muszyny, Podegrodzia, Proszowic, przebudowa połączenia lotniska w Krakowie-Balicach z autostradą A4. Obwodnica Dobczyc, której budowa właśnie rusza, nie tylko odciąży centrum tego miasteczka i ułatwi przemieszczanie się w tej części Małopolski, ale także poprawi dojazd do ulokowanej tam strefy przemysłowej.
Dzięki przebudowie dróg z Nowego Targu do Białki, z Lubnia do Mszany Dolnej i Zabrzeży, z Wolbromia do Olkusza i Miechowa, z Tarnowa do Koniecznej turyści szybciej i bezpieczniej dojadą na Podhale, do Jury Krakowsko-Częstochowskiej, Gorców i Beskidu Niskiego, czyli do najbardziej atrakcyjnych turystycznie miejsc Małopolski. A to tylko początek listy takich inwestycji.
Inteligentny System Sterowania Ruchem dla Regionu Podhalańskiego to wydatek rzędu 4,9 mln zł.
Z powodu protestów mieszkańców rządowe plany dobudowania drugiej jezdni trasy między Nowym Targiem a Zakopanem legły w gruzach. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie szuka alternatywnych rozwiązań. Jednym z nich jest projekt elektronicznego sterowania ruchem na Podhalu. Nikt w Polsce takiego systemu na tak dużą skalę jeszcze nie zrobił. Będzie on polegał m.in. na umieszczeniu tablic elektronicznych nad "zakopianką" i drogami łączącymi się z nią. Na tablicach będą informacje np. o tym, jaka jest średnia prędkość na danej drodze. Kierowcy będą mogli dostawać te dane sms-em na komórkę i e-mailem. Otrzymają także informację o optymalnej trasie. Będzie ona lepsza od tej z GPS-a, bo uwzględni aktualne natężenie ruchu na drogach.
Budowa Lotniczego Parku Kulturowego w Krakowie, w tym gmachu głównego Muzeum Lotnictwa Polskiego, kosztować będzie 45,8 mln zł. Parki kulturowe na Zachodzie istnieją od lat i cieszą się tam wielką popularnością. W Polsce dopiero powstają. Jednym z pierwszych będzie Lotniczy Park Kulturowy. Jego trzonem zostanie istniejące już Muzeum Lotnictwa Polskiego. Mimo że odwiedza je rocznie 80 tys. ludzi, ma trudne warunki lokalowe. Mieści się bowiem głównie w starych hangarach przedwojennego lotniska II Pułku Lotniczego.
- Są one nieogrzewane i z tego względu jesteśmy muzeum sezonowym - mówi Krzysztof Radwan, dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego.
Z powodu ciasnoty placówka nie może pokazać zwiedzającym dużej części swoich eksponatów. To dlatego dyrekcja muzeum zdecydowała się opracować projekt budowy nowej siedziby wraz z parkiem kulturowym i wystąpić o dotację unijną na ten cel. Gdy ją dostała, ogłosiła międzynarodowy konkurs na nowy budynek muzealny. Wygrała niemiecka pracownia Pysall Ruge Architekten, proponując światowej klasy futurystyczny projekt. Gmach jest już na ukończeniu. Zostanie otwarty na początku września. Pomieści kasy, ekspozycję pokazującą chronologicznie rozwój polskiego lotnictwa, 20 samolotów, kino edukacyjne i salę multimedialną, wyposażoną m.in. w symulatory lotów.
- Chcemy zwiększyć liczbę zwiedzających o połowę, przełamać opinię muzeum hermetycznego, tylko dla pasjonatów lotnictwa. Przedwojenna Polska w branży lotniczej była w technologicznej czołówce świata. To są tradycje, które warto poznawać - mówi Tomasz Krzaczyński, zastępca dyrektora Muzeum Lotnictwa Polskiego.
Muzeum Lotnictwa Polskiego dysponuje ponad 30 ha. Nowa siedziba zajmie tylko niewielką część tego obszaru. Pozostała będzie tak zaaranżowana, żeby wraz z głównym budynkiem odgrywała rolę parku kulturowego.
Małopolska Sieć Szerokopasmowa - wartość tego projektu to co najmniej 45 mln zł. W Małopolsce, jak w każdym regionie, są miejscowości dotknięte tzw. wykluczeniem cyfrowym, czyli przede wszystkim brakiem dostępu do szybkiego internetu, co upośledza ich rozwój. Małopolska Sieć Szerokopasmowa ma temu zaradzić. Celem jest zapewnienie do końca 2013 roku dostępu do internetu 90 proc. gospodarstw domowych i prawie wszystkim instytucjom publicznym i przedsiębiorcom. W projekcie uczestniczą: samorząd województwa małopolskiego, Uniwersytet Jagielloński i Akademia Górniczo-Hutnicza. Mają one wspólnie wybrać prywatnego inwestora, z którym zawiążą spółkę i zrealizują inwestycję w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Województwo małopolskie wyłoży na nią 35 mln zł, a UJ i AGH po 5 mln zł.
Laboratorium Edukacyjno-Badawcze Odnawialnych Źródeł i Poszanowania Energii AGH w Miękini koło Krzeszowic kosztować będzie 40 mln zł. W całym przemyśle to energetyka odnawialna przoduje dziś w innowacjach technologicznych. Projekt AGH jest więc na czasie. Dzięki niemu studenci i naukowcy będą mogli oglądać w jednym miejscu wiatraki, elektrownię wodną, pompę ciepła, biogazownię, instalację geotermalną, kolektory słoneczne i energooszczędny budynek pasywny. Będą tam uczyć się zasad działania tych urządzeń, ale i badać możliwości ich rozwoju we współpracy z prywatnymi firmami.
Ośrodek edukacyjno-badawczy AGH w Miękini będzie na razie jedynym takim w Polsce. Jego pomysłodawcą jest prof. Wojciech Górecki z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH.
- Dziś na uczelniach technicznych w Polsce jest za mało zajęć praktycznych. A przecież nie da się zostać dobrym inżynierem bez przygotowania z praktyki. Z tego założenia wychodzimy, tworząc ośrodek w Miękini. AGH jako jedyna uczelnia w Polsce ma osobny kierunek: odnawialne źródła energii, są u nas wybitni specjaliści w tej dziedzinie. Nowe laboratorium pozwoli nam kształcić fachowców, którzy będą odpowiadać za politykę energetyczną w samorządach. Będziemy prowadzić badania naukowe i edukować młodzież szkolną - zapowiada prof. Górecki.
Skawina to główny, obok Niepołomic, ośrodek przemysłowy w okolicach Krakowa. Przyciągnęła wielu inwestorów, ale ma sporo wolnych terenów pod budowę. Jednym z nich jest zajmująca 130 hektarów Strefa Aktywności Gospodarczej Skawina-Północ, w której działa już kilkanaście firm, ale w dużej mierze jest ona niezagospodarowana.
Barierą w ściągnięciu tam kolejnych inwestorów jest to, że gdzieniegdzie brakuje wodociągów, kanalizacji i dobrych dróg. To na ich budowę w tym miejscu Skawina pozyskała z MRPO 13,1 mln zł dotacji.
- Rozwój tej strefy, wraz z innymi inwestycjami realizowanymi przez nas z funduszy unijnych, powinien nam zapewnić gospodarczy boom. Przybędzie miejsc pracy, wzrosną nasze wpływy z podatków, powiększy się budżet, dzięki czemu będziemy mogli inwestować w to, co podnosi jakość życia mieszkańców, zapewnić wszystkim dzieciom miejsca w przedszkolach i budować mieszkania komunalne - planuje Adam Najder, burmistrz Skawiny.
@RY1@i02/2010/083/i02.2010.083.154.0010.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2010/083/i02.2010.083.154.0010.002.jpg@RY2@
Muzeum Lotnictwa Polskiego i obwodnica Dobczyc - dzięki dotacjom unijnym te wizualizacje staną się rzeczywistością
Jacek Krzemiński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu