Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Niech powiaty same decydują o szpitalach

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nie wszystkie szpitale muszą być spółkami. Przekształcenie to dobre rozwiązanie, gdy jest poprzedzone wprowadzeniem planów restrukturyzacyjnych. To natomiast wymaga zgody pracowników, bo najczęściej oznacza redukcję zatrudnienia.

Nie widzę takiej potrzeby. Rząd może stymulować samorządy do zmiany formy prawnej szpitali, ale nie powinien narzucać tego odgórnie. Takie działania nie zawsze przynoszą dobry efekt.

To pokazuje, że organy założycielskie szpitali realnie oceniają swoje możliwości, przygotowują biznesplany i liczą, czy przekształcenie jest opłacalne.

Nie ma dla mnie takiego problemu. Nie uważam, że z planu B musi skorzystać jak najwięcej szpitali i wtedy to będzie miara jego sukcesu.

Tego nie wiem. Pytanie o cel planu B należałoby skierować do resortu zdrowia. Jest on jednak ciekawym rozwiązaniem, który pozwala racjonalizować system lecznictwa i dobrze, że są na to pieniądze. Ale należy również pamiętać, że są to środki z budżetu, czyli pochodzą od każdego z nas. Dlatego nie widzę żadnego powodu, żeby nimi jakoś szczególnie szastać i rozdawać każdemu samorządowi, który stwierdzi, że chce mieć szpital spółkę.

Oczywiście, inaczej nie ma ono zbyt głębokiego sensu.

Takiej gwarancji nigdy nie ma. Ale można, przez planowe działania, przynajmniej próbować minimalizować zagrożenia, jakie się z tym wiążą.

Przede wszystkim szpital spółka powinien startować z czystym kontem. A to wymaga przejęcia długów SP ZOZ przez samorząd. Przeciętny budżet powiatu to 40-50 mln zł rocznie, a dług szpitala sięga nieraz i 20 mln zł. Proszę sobie wyobrazić, jak taki powiat ma przejąć zadłużenie w tej wysokości, przez ile lat ograniczy to jego możliwości podejmowania innych działań.

Tak. Ten problem szczególnie dotyczy powiatów. Dlatego coraz częściej władze lokalne myślą o pozyskaniu partnera zewnętrznego, z którym zawrą długoletnią umowę, opłacalną dla niego na tyle, że zechce zainwestować duże pieniądze w to przedsięwzięcie.

To kolejny problem. Dlatego tak bardzo ważne jest uporządkowanie tych kwestii i odpowiedź na pytanie, jaką spółką ma być szpital. Czy taką, które działa na publicznym majątku, czy też taką, która ma przejąć to mienie na własność. Tyle że z tego wariantu sporo szpitali nie jest nawet w stanie skorzystać. Żaden sąd nie przypisze szpitalowi przekształcanemu w spółkę własności do mienia, którego właścicielem dotychczasowym nie był jego organ założycielski, czyli samorząd.

Przede wszystkim samorządy powinny podejmować działania restrukturyzacyjne. W jednych przypadkach może to być poszukiwanie partnera prywatnego, w innych przeprofilowanie działalności, w kolejnych poszukiwanie oszczędności i, niestety, redukcja zatrudnienia. Tyle że takie działania bywają czasem trudne, zawsze są ryzykowne.

Pacjentów zostawmy w spokoju. Przykłady tych placówek samorządowych, które już od kilku lat działają jako spółki, potwierdzają, że pacjenci nie ucierpieli na ich przekształceniu. Dalej są tam leczeni, a szpital ma podpisany kontrakt z NFZ.

Najczęściej obawy mają pracownicy, a to uruchamia organizacje związkowe działające na terenie szpitala. Często w jednej placówce jest kilkanaście różnych organizacji związkowych. Trzeba mieć naprawdę racjonalną argumentację, żeby przekonać je do zwolnień pracowniczych i do zapewnień, że ci, którzy pozostaną, będą znacznie więcej zarabiać, a szpital będzie miał znacznie lepszą kondycję ekonomiczną. Dalej - przekształcenie szpitala to często karta w grze politycznej - idą wybory, łatwo grać na tej nucie. Są przykłady, jak restrukturyzacja stała się polem walki partii o władzę.

Oczywiście, że nie. Ale te właśnie, które nie radzą sobie dobrze, są zazwyczaj przykładem na to, że sama zmiana formy prawnej placówki ochrony zdrowia, bez strategii, analiz i konkretnych planów naprawczych, nie jest dobrym rozwiązaniem.

@RY1@i02/2010/073/i02.2010.073.183.006a.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Michał Kulesza

profesor, współautor reformy samorządowej, partner kancelarii prawnej Domański Zakrzewski Palinka

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.