Prezydenckie propozycje mogą utrudnić zarządzanie samorządami
Inicjatywę prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczącą wdrożenia regulacji prawnych wzmacniających budowę społeczeństwa obywatelskiego, usprawniających działalność samorządów terytorialnych oraz ich współpracę pomiędzy sobą i organizacjami pozarządowymi należy uznać za słuszną i ważną społecznie. Moim zdaniem sam projekt ustawy łączy w sobie zarówno dobre rozwiązania, jak i propozycje wadliwe, a w niektórych miejscach wręcz niekonstytucyjne, w nieuzasadniony sposób ingerujące w autonomię samorządu terytorialnego w Polsce.
Za bardzo cenne można uznać inicjatywy dotyczące m.in.: tworzenia nowych mechanizmów współpracy samorządów terytorialnych (konwent powiatowy, konwent wojewódzki, zespół miejski), wprowadzenia jednoosobowego organu wykonawczego na szczeblu powiatu, nowych form angażowania obywateli w życie publiczne (konsultacje społeczne, wysłuchanie obywatelskie, interpelacja obywatelska oraz obywatelska inicjatywa uchwałodawcza) czy wzmacniania pozycji jednostek pomocniczych gminy, stworzenia funduszu inicjatyw lokalnych, wprowadzenia mechanizmów zespolenia administracji na poziomie powiatowym, zmiany formuły absolutorium dla władz samorządowych. Cieszymy się z tego, że wraca tak bardzo przez nas oczekiwana kwestia zespolenia służb inspekcji straży na poziomie powiatu, które w przeszłości zostały scentralizowane.
Niestety w wielu punktach projekt ustawy zakłóca dotychczasową równowagę pomiędzy organami stanowiącym i wykonawczym na rzecz organu stanowiącego, utrudnia zarządzanie gminą, powiatem lub województwem oraz wydłuża proces decyzyjny w kwestiach istotnych dla wspólnot lokalnych. W projekcie ustawy zawarto przepisy będące nieuzasadnioną ingerencją nowych form współpracy samorządu terytorialnego (konwent powiatowy, konwent wojewódzki) w autonomię organów powiatu i województwa. Skrajnym tego przykładem jest propozycja związania organów stanowiących decyzjami konwentu. Zapis ten jest sprzeczny z regulacjami rozdziału VII Konstytucji RP. Proponuje się rolę władzą dla konwentów i role nakazowe dla rad samorządu terytorialnego, a to jest nie do przyjęcia. Zbyt daleko idące propozycje dotyczące aktywności obywatelskiej mogą spowodować paraliż funkcjonowania władz samorządowych, np. kilkunastu mieszkańców gminy czy powiatu mogłoby bez jakiejkolwiek potrzeby i najmniejszych konsekwencji angażować w sposób ciągły organy samorządu terytorialnego, dziesiątki pracowników samorządowych i znaczące kwoty na ekspertyzy, raporty itd. Wprowadzenie w dotychczasowym kształcie rozwiązań mających na celu wzmocnienie pozycji obywateli wobec organów jednostek samorządu terytorialnego wiązać się będzie ze znaczącym rozbudowaniem administracji samorządowej i dodatkowymi, niemałymi kosztami przede wszystkim na funkcjonowanie obsługi nowych zadań przewodniczących rad i sejmików województw. Nie może być tak, że sprawa konsultacji społecznych zastąpi pracę rad samorządów lokalnych, a nawet uniemożliwi podejmowanie trwałych, długofalowych decyzji.
I co najważniejsze, przedstawiony projekt nie zawiera także oceny skutków finansowych wdrożenia nowych rozwiązań, a nakłada na samorządy dodatkowe rozliczne obowiązki, nie gwarantując na ich wykonanie jakichkolwiek środków finansowych. Jednym słowem, tworzy się nowe formy współdziałania, czasami nawet powiela już istniejące mechanizmy wpływu społeczeństwa na działanie struktur samorządowych, opracowuje nowe procedury, formalizuje się modele wyrażania opinii przez mieszkańców, a nie mówi się o zabezpieczeniu środków budżetowych na nowe zadania. Nie jest to bez znaczenia, ponieważ sytuacja finansowa samorządów z uwagi na niskie dochody własne i sztywne wydatki, a także ograniczenie możliwości korzystania z kredytów i z odroczonych płatności znacznie się w tym roku pogorszyła. Pragnę zaakcentować, że bardzo ważnym aspektem, o którym projekt nic nie mówi, jest sprawa finansowania samorządów powiatowych, tak aby w pełni mogły zaspokajać oczekiwania i postulaty swoich mieszkańców. Biorąc pod uwagę wszystkie te konkretne uwagi i zastrzeżenia, aktualna wersja projektu ustawy jest nie do przyjęcia i wymaga dalszych korekt.
@RY1@i02/2011/085/i02.2011.085.207.002a.001.jpg@RY2@
Andrzej Płonka, wiceprezes Związku Powiatów Polskich
wej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu