Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

6 sposobów na zracjonalizowanie zatrudnienia w szkołach

10 maja 2012

Gmina ma wiele możliwości wpływania na dyrektorów szkół, aby ograniczali wydatki na oświatę. Może wydać im zalecenie, aby nie zwiększali zatrudniania i tworzyli liczniejsze klasy

1 Zwiększ liczbę zajęć specjalistów

Niektórzy nauczyciele mogą pracować dłużej, a to automatycznie wiąże się z oszczędnościami dla samorządów. W uchwale z 21 marca 2012 r. (III PZP 2/12) Sąd Najwyższy (SN) uznał, że rada gminy, a nie Karta nauczyciela (KN), ma decydować o liczbie zajęć m.in. dla pedagogów szkolnych, psychologów, logopedów czy też doradców zawodowych. Takie osoby, w zależności od decyzji samorządów, mogą pracować nawet do 40 godzin tygodniowo. Samorządy nie muszą się więc obawiać, że podwyższając pensum nauczycielom specjalistom, łamią prawo lub co więcej narażają się na sprawy sądowe o odszkodowania za godziny ponadwymiarowe. Wspomniana uchwała SN zamyka całkowicie drogę sądową dla nauczycieli nietablicowych, którzy chcieliby domagać się od szkoły odszkodowania za godziny ponadwymiarowe, jeśli gmina ustaliła im wyższe pensum. Poprzednio SN dwukrotnie wypowiadał się w sprawie pensum nauczycieli specjalistów. W wyroku z 25 stycznia 2007 r. (I PK195/06) sędziowie wskazywali, że jeśli gmina zatrudnia w szkole specjalistę, np. doradcę zawodowego, to powinna mieć do niego zastosowanie tabela wymiaru czasu pracy określona w KN. Natomiast z wyroku SN z 11 stycznia 2011 r. (I PK 153/10) wynika, że gmina może swobodnie określać liczbę zajęć dla nauczycieli specjalistów. Podobne stanowisko przyjął Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). Wtedy nauczyciele różnych specjalności wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie skargę na uchwałę Rady miasta Legionowo. W efekcie po kasacji NSA 14 lutego 2012 r. (II SA/Wa2771/11) WSA ostatecznie potwierdził, że rada gminy może ustalać pensum dla tej grupy nauczycieli nawet do 40 godzin tygodniowo. Kierownicy urzędów (np. wójt lub prezydent miasta) mogą zdecydować się na przedłożenie do zatwierdzenia radnym uchwały, w której liczba zajęć dla tych nauczycieli wzrasta nawet do 40 godzin tygodniowo. W efekcie dyrektor szkoły, planując rok szkolny, może zrezygnować z części etatów nauczycielskich.

2 Z powodu niżu łącz klasy w większe

W klasach I - III szkoły podstawowej powinno być nie więcej niż 26 uczniów. Dla starszych klas brak jest podobnych zaleceń, a o liczebności decyduje statut szkoły lub zarządzenie wydane przez kierownika urzędu. Nie ma więc przeszkód, aby w pozostałych klasach uczyło się więcej uczniów. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) w tym zakresie dało samorządom swobodę w decydowaniu o liczbie uczniów w poszczególnych klasach. Tak więc im mniej jest oddziałów, tym szkoła może automatycznie zmniejszyć zatrudnienie. Często sama sytuacja finansowa lub lokalowa w poszczególnych gminach powoduje, że nie mogą one sobie pozwolić na tworzenie małych oddziałów. Budowanie licznych klas to najprostsza forma szukania oszczędności w oświacie. Dlatego gminy bardzo często się decydują na taki krok. Wtedy łatwo można zweryfikować, ilu faktycznie potrzebnych jest w szkole nauczycieli.

DGP przypomina

Zgodnie z ramowym planem nauczania np. grupa na zajęciach komputerowych z informatyki nie może być większa niż 24 uczniów. Taki obowiązek zostanie jednak na gminy nałożony dopiero w 2013 roku. Z kolei na lekcjach z języka obcego już od września nie może być więcej uczniów w jednej grupie niż 24. Na zajęciach laboratoryjnych może być do 30 osób. Taka sama liczba ma obowiązywać na zajęciach praktycznych kształcenia zawodowego. Z kolei na wychowaniu fizycznym uczniów nie może być więcej niż 26. Ponadto zajęcia te nie muszą być dzielone ze względu na płeć. W przypadku pozostałych zajęć lekcyjnych maksymalna liczba uczniów, jaka może przebywać w klasach, powinna być określona w statucie szkoły.

3 Nie zatrudniaj, ale zwiększ godziny ponadwymiarowe

Sposobem na szukanie oszczędności jest łączenie etatów i przyznawanie dodatkowych godzin ponadwymiarowych. Dzięki takiemu rozwiązaniu gminie łatwiej zapewnić nauczycielom wymagane przez kartę średnie płace. Przyznawanie jednak dodatkowych zajęć nie może się wiązać ze zwolnieniem innego pedagoga o tych samych kompetencjach, z powodu braku wymaganych zajęć do zapewnienia pensum. Na takim stanowisku stanął SN w jednym ze swoich ostatnich orzeczeń (sygn. akt II PK 279/09). Sąd przyznał, że zwolnienie nauczyciela może się odbyć, gdy rzeczywiście nie ma możliwości przydzielenia mu odpowiedniej liczby godzin. Przekazanie zajęć innym nauczycielom w ramach godzin ponadwymiarowych, które mogłyby uzupełnić obowiązkowe pensum zwalnianego, może więc budzić wątpliwości. SN podkreślił, że jeśli taka decyzja dyrektora nie jest uzasadniona szczególnie ważnymi przyczynami, trudno uznać ją za właściwą.

DGP przypomina

Gmina może zorganizować spotkanie z dyrektorami szkół i zalecić im, aby nie zatrudniali nowych nauczycieli w miejsce odchodzących na emeryturę lub rentę. Takie zalecenie może być również w formie zarządzenia kierownika urzędu. Wtedy pracownik spełniający warunki do niej uprawniające (albo do renty z tytułu niezdolności do pracy) ma prawo do odprawy w wysokości dwumiesięcznego ostatnio pobieranego wynagrodzenia w szkole będącej podstawowym miejscem jego pracy. Z kolei nauczycielowi po 20 lat pracy przyznaje się odprawę w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia.

4 Załóż spółkę lub stowarzyszenie, a koszty spadną

Wójt gminy może utworzyć spółkę, która poprowadzi szkołę. Nadzór nad nią ma wciąż gmina, ale szef spółki może zatrudniać nauczycieli na podstawie kodeksu pracy, a nie KN. Inną formą oszczędności jest przekazanie przez samorząd szkoły osobom fizycznym lub prawnym. Tak więc może to być stowarzyszenie rodziców powołane np. w celu zachowania określonej szkoły. Przekazanie następuje na podstawie uchwały rady gminy lub powiatu. Nie musi ono nastąpić z dniem rozpoczęcia roku szkolnego. Trzeba zaznaczyć, że przekazane szkoły nadal będą publiczne, bezpłatne i dostępne dla wszystkich uczniów. W przypadku gdy okaże się, że szkoła prowadzona przez stowarzyszenie wykonuje swoje obowiązki niezgodnie z przepisami o systemie oświaty, gmina może taką placówkę odebrać. Stowarzyszenie, jeśli samo uzna, że nie radzi sobie z prowadzeniem szkoły, może ją zwrócić gminie. Ta zaś nie będzie mogła odmówić jej przyjęcia. Stowarzyszenie, które poprowadzi szkołę, nie będzie musiało zatrudniać nauczycieli na podstawie karty. Wystarczy zwykła umowa o pracę. A karta daje im np. większą ochronę przed zwolnieniem czy dodatkowe prawa socjalne. Pedagog zatrudniony na podstawie umowy o pracę może też pracować więcej godzin, może też z nim być zawierana umowa na czas określony wyłączający wakacje z okresu zatrudnienia. Nauczyciele w terminie trzech miesięcy od uzyskania informacji o przekazaniu szkoły mogą złożyć oświadczenie o odmowie przejścia do pracy w nowych okolicznościach. Stowarzyszenie w dniu przejęcia placówki musi na piśmie zaproponować nauczycielom nowe warunki pracy i płacy. Powinno przy tym wskazać co najmniej siedmiodniowy termin na złożenie przez nauczycieli oświadczenia o przyjęciu lub odmowie zaproponowanych warunków. W razie nieprzyjęcia nowych warunków nauczyciel po trzech miesiącach traci pracę.

5 Połącz kilka placówek w jeden zespół

Szkoły i placówki oświatowe mogą łączyć się w grupy na podstawie decyzji samorządów. Jedna gmina lub kilka gmin ma prawo utworzyć szkołę np. przedszkolno-podstawową lub gimnazjalno-licealną. Grupą taką zarządza dyrektor wyłoniony w konkursie. W pracy mają mu pomagać koordynatorzy indywidualnych potrzeb uczniów.

Dyrektor odpowiada też za ustalenie i realizację planu organizacyjnego szkół. Może powierzać nauczycielom zajęcia we wszystkich placówkach zrzeszonych w tej grupie. To ogranicza koszty i pozwala utrzymać szkoły w czasie niżu demograficznego. Z prognoz wynika, że w ciągu dziesięciu lat w gimnazjach i liceach liczba uczniów zmaleje o pół miliona.

Dlatego Ministerstwo Edukacji Narodowej proponuje gminom łączenie szkół w grupy, by uniknąć zwalniania nauczycieli i likwidacji placówek. Ma się to odbywać na zasadach dobrowolności. Już obecnie takie zespoły funkcjonują w ramach jednej gminy.

Obecnie przepisy nie zabraniają tworzenia oddziałów przedszkolnych przy szkołach podstawowych czy gimnazjów przy liceach, ale nie wolno tworzyć zespołu z dwóch przedszkoli lub szkół tego samego typu. Do powyższych propozycji wciąż nie został jeszcze opracowany projekt nowelizacji.

Niemniej jednak taka zmiana może dać gminon dużo oszczędności, bo na przykład może zostać utworzony zespół zarządzany przez jedną osobę, który będzie łączył kilka przedszkoli i szkół podstawowych. Połączenie gimnazjum i liceum daje większą grupę nauczycieli, którym można np. powierzyć zastępstwo.

Dodatkowo jest to też korzyść dla ucznia, który może płynnie przejść z jednego poziomu nauczania na wyższy. Trudno jest jednak o zawarcie porozumienia, gdy o połączeniu szkół w zespół musi zdecydować kilka samorządów, bo np. liceum należy do powiatu, a gimnazjum do miasta.

6 Zabierz uczniów z pustej szkoły

Samorząd nie musi się narażać na duże koszty utrzymywania szkoły, gdzie w klasach znajduje się po kilku uczniów. W takiej sytuacji może zaproponować rodzicom dowóz do większych placówek. Ponadto gminy, tworząc sieć szkół i przedszkoli, powinny zadbać o to, aby uczniowie nie musieli do nich zbyt daleko dojeżdżać. Inaczej samorząd powinien odpowiednio wcześniej przygotować dla nich transport lub zwrócić pieniądze za przejazd rodzicom, jeśli to oni zdecydują się na dostarczanie dzieci do szkoły. Refundacja kosztów jest możliwa dopiero po udokumentowaniu przez nich zakupu np. biletów. Rodzice nie mają co liczyć na to, że gmina będzie dowozić dzieci, np. gdy droga pierwszoklasisty do szkoły wynosi 2,5 kilometra. Nie jest to możliwe nawet w sytuacjach, gdy teren jest górzysty. Przepisy w tym zakresie wciąż są bardzo restrykcyjne. Jeśli samorządy przychylą się do prośby rodziców i sfinansują transport dzieci z mniejszych odległości, mogą narazić się na zarzut niegospodarności.

DGP przypomina

Samorząd musi zorganizować transport, jeśli droga uczniów klas 0 - IV z domu do najbliższej podstawówki przekracza trzy kilometry, a w przypadku klas V - VI - cztery kilometry. Gmina taki dowóz musi również zapewniać uczniom niepełnosprawnym, którzy objęci są kształceniem specjalnym. Gmina zapewnia także transport dzieci i młodzieży upośledzonych umysłowo w stopniu głębokim na zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze. Dzieci i młodzież z upośledzeniem umysłowym ze sprzężonymi niepełnosprawnościami mają również prawo do bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do ośrodka umożliwiającego im realizację obowiązku szkolnego i nauki, ale tylko do 25. roku życia.

Artur Radwan

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.