Rząd zmusi samorządy do prywatyzacji szpitali
Wliczanie długów SP ZOZ do deficytu samorządu może przyspieszyć ich przekształcanie się w spółki
Przekształcenia już niedługo mogą ruszyć pełną parą. Dlaczego? Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy o finansach publicznych, nad którą ponownie pracuje resort finansów. Zgodnie z nią do deficytu samorządów włączony zostanie wynik finansowy samorządowych osób prawnych. Chodzi o samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SP ZOZ), a także instytucje kultury, ośrodki ruchu drogowego i ośrodki doradztwa rolniczego.
Obecnie ich wynik finansowy nie jest wliczany do deficytów samorządów. Jeśli to się zmieni, gminy będą miały kłopoty.
- Dla samorządowego deficytu istotny więc będzie wynik np. instytucji kultury czy SP ZOZ - wyjaśnia dr Marcin Będzieszak z Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego.
Po doliczeniu ich długów łączny deficyt sektora samorządowego przekroczy bowiem poziom uzgodniony z rządem. I samorządy będą wówczas musiały ciąć wydatki na inwestycje. Będzie to problem w szczególności w powiatach prowadzących szpitale w formie SP ZOZ, których wyniki finansowe są ujemne.
A takich placówek jest bardzo dużo. Za 2011 r. szpitale wykazały 910 mln zł strat. Ich zobowiązania wymagalne sięgnęły 2,6 mld zł, a zobowiązania wszystkich 754 polskich szpitali to około 10 mld zł. Od 2003 r. do 2011 r. przekształciło się 121 samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej.
Aby uniknąć wliczania zadłużenia szpitali do deficytu, samorządy mogą też przekształcać je w spółki prawa handlowego, które nie należą do sektora finansów publicznych.
- Z punktu widzenia sektora samorządowego nowe przepisy będą oznaczać silną presję na racjonalizację gospodarki finansowej SP ZOZ lub ich przekształcenie w spółki kapitałowe - potwierdza Marcin Będzieszak.
Takiego scenariusza można uniknąć w dwóch przypadkach. Po pierwsze, jeśli gminom udałoby się przekonać rząd, aby ujemne wyniki SP ZOZ nie powiększały deficytu sektora. Po drugie, jeśli samorządy przekształcą szpitale w spółki. Wtedy długi placówek nie będą wliczane do deficytu sektora samorządowego.
Jeśli rząd nie ustąpi i nie zmieni spornej regulacji, przekształcenia po prostu będą leżały w interesie samorządów. W przypadku ujemnych wyników osób prawnych władze samorządowe stracą bowiem możliwość uchwalania deficytowych budżetów.
Ważne
Resort finansów chce, aby deficyt podsektora samorządowego wyniósł maksymalnie:
● w 2012 r. - 10 mld zł,
● w 2013 r. - 9 mld zł,
● w kolejnych latach - nie więcej niż 8 mld zł
Łukasz Zalewski
Projekt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu