Samorząd sobie nieźle radzi, ale potrzebuje unijnych środków
Chcą remontu drogi, która przechodzi przez środek miasta, stadionów, tramwajów, które usprawnią komunikację. I partnerskiego traktowania przez stronę rządową. Jakie inne życzenia mają lokalni włodarze na 2014 rok?
Ważne drogi, bo nie mamy kolei
@RY1@i02/2013/246/i02.2013.246.18300410h.806.jpg@RY2@
Tomasz Śmietanka, burmistrz Kozienic
Życzylibyśmy sobie stabilizacji budżetowej która pozwoli na realizację planów rozwojowych gminy Kozienice zgodnie z oczekiwaniem mieszkańców. Bardzo ważna jest dla nas realizacja przez GDDiK remontu dróg krajowych w granicach gminy. Dotyczy to np. drogi nr 79 na odcinku Ryczywół-Kozienice. Termin jej remontu jest przesuwany od trzech lat. Mamy obietnice, że w 2014 r. prace będą przeprowadzone. A to ważna droga, bo przechodzi przez centrum miasta, prowadzi z Warszawy do Sandomierza. Podobnie newralgiczna jest krajowa droga nr 48 Tomaszów - Kock. Na jakość obu tych arterii samorząd nie ma wpływu. Stąd nasze życzenia, by państwo zapewniło miastu rozwój. Dodam, że komunikacji kolejowej u nas nie ma.
Czekając na tramwaj
@RY1@i02/2013/246/i02.2013.246.18300410h.807.jpg@RY2@
Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna
Olsztyn ma to szczęście, że wiele z jego corocznych życzeń zaczęło już się spełniać. Od lat mieszkańcy życzyli miastu obwodnicy - i wygląda na to, że w końcu wchodzi ona w okres realizacji. Marzeniem była rewitalizacja przestrzeni publicznej, w tym parków miejskich i terenów nad jeziorami i to również już się dzieje. Poprawa układu komunikacyjnego, jego przejezdności i stanu dróg również staje się faktem, a miasto wzbogaca się o kilometry buspasów i ścieżek rowerowych.
Czego życzą sobie olsztynianie? Z pewnością nowoczesnej infrastruktury sportowej - stadionu miejskiego i hali widowiskowo-sportowej. Jednak tym, co najbardziej absorbuje uwagę mieszkańców, jest zakończenie budowanej od podstaw olsztyńskiej sieci tramwajowej. Powrót na ulice Olsztyna nowoczesnych tramwajów to niespełnione od lat marzenie olsztynian. Budowa już się zaczęła, więc najważniejszym życzeniem na nowy, 2014 rok jest, aby przebiegła bezproblemowo, szybko i sprawnie. Inwestycja jest tak duża i dotykająca praktycznie całego miasta, że wszyscy mieszkańcy marzą... żeby już się skończyła. Marzenia się spełnią, ale w połowie 2015 roku. Bo po każdej burzy wychodzi słońce.
Chcemy pomocnego rządu
@RY1@i02/2013/246/i02.2013.246.18300410h.808.jpg@RY2@
Marcin Fabisiak, przewodniczący rady gminy w Wieliszewie
Chcemy, by rząd, przyjmując ustawy pomagające finansowo obywatelom, bardziej myślał o budżecie samorządów i nie obciążał ich konsekwencjami podejmowanych decyzji.
Rok 2014 będzie pierwszym, w którym programuje się nowe środki unijne, przewidziane na lata 2014-2020. Warto zatem sobie życzyć, żeby formalności związane z pozyskaniem tych środków były jak najmniej skomplikowane, tak aby wszystkie gminy w Polsce mogły z nich skorzystać.
I jeszcze może lokalne życzenie. Żeby mieszkańcy naszej gminy byli jeszcze bardziej przekonani o słuszności podejmowanych przez nas decyzji, okazując nam coraz większe zaufanie. Jest to szczególnie ważne w świetle zbliżających się wyborów samorządowych.
Drogi do miasta i małej wsi
@RY1@i02/2013/246/i02.2013.246.18300410h.809.jpg@RY2@
Wiesław Pusz, starosta powiatu białostockiego
Z okazji nadchodzącego 2014 roku życzyłbym sobie, mieszkańcom powiatu białostockiego i wszystkich powiatów w Polsce, żeby samorządy stawały się coraz bardziej niezależne w swoich działaniach. Żeby rząd traktował lokalne władze jak partnerów, dzięki którym można zrobić wiele dobrych i potrzebnych rzeczy. Żeby za nieustannym zwiększaniem zadań dla gmin i powiatów szły także w odpowiedniej wielkości niezbędne środki finansowe na ich realizację. I żeby doskonale sprawdzający się w powiatach Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych (tzw. schetynówki) był w dalszym ciągu rozwijany - a nie jak słyszymy w zapowiedziach - coraz bardziej ograniczany. Ale i tak liczymy na dobry przyszły rok.
Ważna solidarność społeczna
@RY1@i02/2013/246/i02.2013.246.18300410h.810.jpg@RY2@
Józef Podłużny, wójt gminy Godziesze Wielkie
Nadchodzi czas, gdy "wszyscy wszystkim ślą życzenia". Dla nas, samorządowców, to także okres refleksji nad przeszłością, ale przede wszystkim myślenia o nadchodzącym roku 2014, obfitującym w wydarzenia ekonomiczne i społeczne. To może być dobry rok, jeżeli nam wszystkim, rządzącym i rządzonym, uda się zapobiec wykluczeniu społecznemu, centralizacji administracyjno-gospodarczej i ograniczaniu roli samorządów.
Marzę, aby nowy rok przyniósł więcej mądrego prawa, pozwalającego na pracę u podstaw, więcej partnerstwa pomiędzy samorządami różnych szczebli i solidarności społecznej w rozwiązywaniu trudnych problemów ludzi, szczególnie na wsi.
Rozmawiała Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu