Posłowie za pożyczką z budżetu dla Mazowsza
Finanse
Województwo mazowieckie zapłaci w 2014 r. 646,5 mln zł janosikowego, z czego 246,5 mln zł pożyczy z budżetu. Odda państwu prawie 300 mln zł. Tak wynika z nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Sejm przyjął senackie poprawki do niej. Dotyczyły one jedynie sprawy janosikowego, które w przyszłym roku będzie musiało zapłacić Mazowsze.
Zgodnie z nowelizacją, która czeka na podpis prezydenta, województwo w przyszłym roku będzie musiało przekazać na pomoc biedniejszym regionom 400 mln zł, a pozostałą kwotę - 246,5 mln zł - pożyczy z budżetu państwa. Zgodnie z wymogami ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 885, z późn. zm.) Mazowsze nie może zaciągać więcej długów. Podobnie było już w tym roku, gdy do wojewódzkiej kasy wpłynęło dużo mniej środków z CIT. W efekcie Adam Struzik, marszałek mazowiecki, przekazał symboliczne kwoty janosikowego zamiast pełnej należności, do której zobowiązuje go ustawa o finansach publicznych.
Upadł więc pierwotny plan posłów, aby na pożyczkę dla Mazowsza zrzuciły się inne województwa. W efekcie w 2014 r. dostaną one kwoty wynikające z ustawy o dochodach, a nie pomniejszone o to, co miały przekazać woj. mazowieckiemu.
Piotr Zgorzelski z PSL, przewodniczący sejmowej komisji samorządu terytorialnego, przypomina, że janosikowe to system solidarnej pomocy bogatszych samorządów dla biedniejszych. W jego ocenie nowelizacja ustawy o dochodach w brzmieniu przyjętym przez Sejm pokazała, że tej solidarności nie ma, bo województwa, które dotychczas dostawały setki milionów złotych pomocy z Mazowsza, nie chciały pomóc regionowi, który znalazł się w trudnej sytuacji. Zwrócił uwagę, że w tym roku jednostka kierowana przez Adama Struzika musiała przekazać 49 proc. swoich dochodów na rzecz innych jednostek, a w poprzednich latach nawet 63 proc.
- System janosikowego nie zawiera wentyla bezpieczeństwa, co oznacza, że przy niesprzyjających okolicznościach Mazowsze musiałoby zapłacić nawet 100 proc. swoich dochodów, a zgodnie z przepisami ma przecież obowiązek realizować ustawowe zadania - kończy poseł.
Łukasz Zalewski
Ustawa skierowana do podpisu prezydenta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu