Samospłacające się inwestycje to szansa dla samorządów
Gminy mają wiele możliwości realizowania projektów infrastrukturalnych bez powiększania długu, a nawet podnoszenia wydatków
Jak wymienić oświetlenie ulic, obniżyć rachunki za energię elektryczną a zaoszczędzonymi środkami spłacić kredyt na wymianę infrastruktury? Można to zrobić dzięki samofinansującym się inwestycjom.
- Wariantów na przeprowadzenie takiej inwestycji jest sporo, a wybór narzędzi zależy od charakteru konkretnego projektu - mówi Łukasz Spławski, dyrektor ds. finansowania jednostek samorządu terytorialnego w spółce Magellan. To notowana na warszawskim parkiecie instytucja, która w ciągu 15 lat działalności udzieliła blisko 4,5 mld zł finansowania.
Ideą oferty kierowanej do samorządów terytorialnych jest zachęcanie do rozwoju w oparciu o nowe technologie i generowanie dzięki nim oszczędności.
- To może być wymiana oświetlenia na drogach albo w instytucjach publicznych takich jak urzędy, szkoły czy szpitale. Termomodernizacje obiektów, których właścicielem jest samorząd także świetnie się do tego nadają. W ramach projektów mających na celu podniesienie energooszczędności w grę wchodzi m.in. kosztowna wymiana kotłów grzewczych na terenach, gdzie nie ma ciepła sieciowego - wylicza ekspert Magellana.
Założenie jest takie, żeby po wykonaniu tego typu inwestycji powstały konkretne oszczędności, bo to z nich spłacany ma być kredyt lub pożyczka zaciągnięta na jej realizację. Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy z nich opiera się na tradycyjnej miesięcznej racie obliczonej na podstawie audytu i określenia wartości oszczędności z tytułu np. wymiany oświetlenia.
- Nie powinna ona przekraczać oszczędności, a najlepiej gdy jest dużo niższa. Bo jeśli z kwoty oszczędności wygenerowanych dzięki inwestycji tylko połowę przeznaczymy na spłatę zobowiązania, to drugą będziemy w stanie przeznaczyć na inny cel - argumentuje Spławski.
Taki wariant ma jedną słabą stronę: finansowe zobowiązanie obciążające w całości lokalny budżet powstaje już na starcie projektu. To się zmieni od 2014 r., gdy inwestycje majątkowe mają być inaczej wliczane do długu samorządów i pozostaną dla niego neutralne.
Rosnące zainteresowanie ze strony samorządów modernizacjami oświetlenia spłacanymi dzięki oszczędnościom w zużyciu energii elektrycznej zauważa Krzysztof Kaczor z firmy Ise Eco.
- Presja finansowa powoduje, że taki sposób przeprowadzenia inwestycji jest coraz bardziej popularny - mówi Kaczor. Według jego szacunków firma realizuje kilkanaście tego typu projektów na różnym poziomie zaawansowania w całym kraju.
- Samorządy próbują łączyć wszystkie dostępne metody finansowania, bo generalnie zainteresowane są jak najniższymi kosztami przedsięwzięcia. Dzisiaj jest to możliwe - ocenia ekspert Isi Eco.
Wymian ponad 100 opraw oświetleniowych planuje m.in. mazowiecka gmina Pniewy, która przetarg ogłosiła w jeszcze pod koniec ubiegłego roku. Wiesław Nasiłowski, wójt Pniew, zapewnia że inwestycja pozwoli ograniczyć wydatki na energię i co najmniej nie pogorszy samorządowych finansów.
Znaczenie alternatywnych sposobów sfinansowania oświetleniowych inwestycji będzie rosło, ponieważ powoli wyczerpywać się będą środki pomocowe Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ramach pierwszego konkursu programu Sowa, samorządy miały szansę na dofinansowanie udzielane w formie dotacji do 45 proc. kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Termin składanie wniosków upłynął 30 kwietnia. Fundusz będzie wybierał spośród wniosków o dofinansowanie dla 48 przedsięwzięć, o łącznym koszcie 265,83 mln zł. Szansę na pieniądze mają te gminy, które zagwarantują minimalne ograniczenie emisji CO2 o 40 proc. oraz emisji CO2 o 250Mg rocznie w wyniku realizacji przedsięwzięcia.
Taką inwestycję można jednak przeprowadzić bez wsparcia funduszu np. dzięki wykorzystaniu spółki celowej.
- Trzymając się przykładu oświetlenia, samorząd zainteresowany takim projektem, może założyć spółkę celową zajmującą się zarządzaniem i serwisowaniem oświetlenia na terenie danej gminy i właśnie jej powierzyć realizację zadania - wyjaśnia dyrektor ds. finansowania jednostek samorządu terytorialnego w spółce Magellan. Największym plusem takiego wariantu jest wykonanie inwestycji poza ramami samorządowego budżetu.
Niezbędne do tego celu będzie jednak zorganizowanie przetargu na wymianę i utrzymanie oświetlenia ulicznego w oparciu o miesięczne wynagrodzenie za usługę np. w zryczałtowanej wysokości 90 proc. dotychczasowych kosztów.
Samofinansujące się inwestycje mogą dotyczyć nie tylko energooszczędności ale także gospodarki odpadami. Na przykład wydatek na pojemniki zgniatające plastikowe butelki zwraca się już w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Coraz bardziej popularne jest także modernizowania systemów grzewczych.
- Wymiana starego kotła na nowoczesną instalację opartą o jednoczesne wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej pozwala znacząco zracjonalizować koszty - zachwala Łukasz Spławski.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu