Miejsce pracy jest ważniejsze niż tani żłobek
Rozmowa z dr. Stanisławem Nurkiem, socjologiem
Czy tania gmina to dobre hasło, a dla mieszkańców dobry argument, by pozostać w miejscu zamieszkania, nie szukać szczęścia w innym mieście, nawet innym kraju?
To bardziej hasło ideologiczne i trochę populistyczne. Bo z jednej strony tania gmina może kojarzyć się z lepszym, może raczej lżejszym życiem, ale z drugiej, jeżeli coś jest tanie, to może być gorszej jakości. Najważniejsze jest to, że nie wiadomo, co owa taniość ma oznaczać.
Jak to? Przecież wiadomo - niskie opłaty za przedszkola czy żłobki, różne dopłaty do komunikacji miejskich czy gminnych, ulgi dla rodzin itp.
Oczywiście można tak patrzyć na rolę gminy, ale czy mieszkańcom zależy na takiej "taniości"... Co z tego, że będzie tanie przedszkole, ale w miasteczku nie będzie pracy dla młodych ludzi. Bezrobotni zgłoszą się po różne zasiłki i to, co gmina zaoszczędzi na jednych wydatkach, wyda z innej puli.
To jaka powinna być gmina, żeby była przyjazna mieszkańcom?
Zamiast tania, powinna być gospodarna. Może dlatego lepiej przez mieszkańców są oceniane samorządy, które w uchwałach, stanowiących lokalne prawo, nie tyle zajmują się ulgami czy obniżaniem kosztów, ile sprzyjają przedsiębiorcom, zabiegają o miejsca pracy, ułatwiają załatwianie formalności, np. związanych z działalnością gospodarczą. Może gmina zamiast załatwiać jakieś ulgi transportowe, mogłaby wynajmować młodym przedsiębiorcom lokale po niższych stawkach. Może w tym kierunku powinna zmierzać owa taniość.
Czy w takiej gminie młodzi ludzie zostaną? Odpływ ludzi to jest bolączka zwłaszcza małych jednostek samorządu terytorialnego.
Tak, w takiej gminie zostaną, bo będą mieli perspektywy rozwoju i szybkiego stanięcia na własnych nogach, także finansowo. Teraz młodzież nie chce czekać 15-20 lat, aż się dorobi. Perspektywa musi być krótka. Aby ją stworzyć, powinien dobrze i mądrze działać samorząd.
@RY1@i02/2013/107/i02.2013.107.08800070b.802.jpg@RY2@
materiały prasowe
Dr Stanisław Nurek socjolog, Uniwersytet Śląski
Rozmawiała Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu