Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Samorządy i niechciane spadki

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski 25 kwietnia 2013 r. przyjęło stanowisko w sprawie dziedziczonych przez gminy spadków oraz egzekucji z mienia gminy przekraczającej wartość otrzymanego spadku. Dzisiaj mamy bowiem do czynienia z sytuacją, w której samorząd może zostać zmuszony do spłaty długu za przejęty w imię prawa spadek, jeżeli krewni odmawiają jego przyjęcia.

Sprawa, przynajmniej na pierwszy rzut oka, nie jest problemem systemowym czy na olbrzymią skalę. Jednak mając na względzie dalekosiężne konsekwencje boomu na rynku nieruchomości i wysoki poziom zadłużenia Polaków, wydaje się problemem coraz poważniejszym.

Spadek, powiedzmy nieruchomość, który jest zadłużony, a którego przyjęcia odmawiają krewni zmarłego mieszkańca danej jednostki samorządu terytorialnego, przechodzi na rzecz gminy. Jeżeli spadek ów obciążony jest hipoteką, to samorząd z mocy uregulowań prawnych zobligowany jest do spłacenia długu. Po dokonaniu tej często niechcianej transakcji, która nadszarpuje lokalny budżet i jest wydatkiem nieplanowanym, gmina pozostaje z niechcianą nieruchomością.

Na problem ów zwróciło uwagę Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski. Sytuacja, w której gmina - jako spadkobierca ustawowy - nie może odrzucić spadku, a nabywa go bez swej woli, jest uzasadniona publicznoprawnym charakterem gminy. Stowarzyszenie uważa, że należałoby poszerzyć krąg spadkobierców ustawowych, m.in. o wnuków, co może zmniejszyć częstotliwość dziedziczenia ustawowego przez gminy. Przypomina też, że podobne sprawy były przedmiotem pośredniej kontroli Trybunału Konstytucyjnego (por. wyroki z 15 marca 2005 r., sygn. akt K 9/04 i z 4 września 2007 r., sygn. akt P 19/07). Kazimierz Barczyk, przewodniczący SGPM, wskazuje ponadto, że główne wątpliwości budzi sposób prowadzenia egzekucji wobec gmin. Z mocy prawa odpowiedzialność samorządów jest ograniczona do stanu czynnego spadku, a więc tylko aktywów, a nie całego długu. Stowarzyszenie apeluje więc o wprowadzenie do art. 837 przepisu skutecznie chroniącego mienie komunalne przed nieuzasadnioną egzekucją.

Problemy związane z dziedziczeniem, a w niektórych przypadkach ponoszone wydatki czy wręcz egzekucja względem samorządów, obecnie występują jeszcze na stosunkowo niewielką skalę. Warto jednak podnosić ów temat i rozpocząć szerszą dyskusję nad postulowaną przez SGPM nowelizacją regulacji prawnych, a także nad istotą roli samorządu w tych kwestiach. W przyszłości bowiem, gdy liczba tego typu zdarzeń wzrośnie, może się to niekorzystnie odbić na wykonywaniu zadań publicznych.

Jak się okazuje, boom na rynku nieruchomości, z którym mieliśmy do czynienia kilka lat temu, odbija się dziś na wielu obszarach naszej rzeczywistości, także tam, gdzie się tego nie spodziewaliśmy. Pierwszą grupą, która odczuła negatywne skutki załamania rynku nieruchomości, były firmy deweloperskie. Następnie przyszła kolej na przedsiębiorstwa budowlane, banki i usługi finansowe. Pozornie samorząd znajduje się z dala od tych problemów konsumpcyjnej polityki mieszkaniowej napędzanej łatwym dostępem do kredytów nieruchomościowych i wydaje się, że sprawa go nie dotyczy. Jak pokazują jednak doświadczenia niektórych miast i wsi, a na co słusznie wskazuje Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski - zagrożenie jest realne, a jego skala i ewentualny wzrost jest nie do oszacowania. Warto zatem w interesie samorządów i dobra wspólnego mieszkańców podjąć kroki zmierzające do poprawy obecnych regulacji.

Gmina może zostać zmuszona do spłaty długu za przejęty w imię prawa spadek, jeżeli krewni odmawiają jego przyjęcia

@RY1@i02/2013/103/i02.2013.103.08800020a.802.jpg@RY2@

Grzegorz Pietruczuk radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Grzegorz Pietruczuk

radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.