Prognoza wymaga dyskusji, a nie powielania schematów
Rozmowa z Jackiem Skorupskim, urbanistą, specjalistą w zakresie ochrony środowiska
Czym jest strategiczna ocena oddziaływania na środowisko i kiedy należy ją przeprowadzić?
Strategiczna ocena oddziaływania na środowisko to procedura, której celem jest określenie skutków, jakie może wywołać w środowisku realizacja projektowanych do przyjęcia przez gminę dokumentów dotyczących zagospodarowania przestrzennego, tj. studium i planów miejscowych. Zadaniem strategicznej oceny nie jest ustalanie określonych faktów, ale zidentyfikowanie i ocena potencjalnych skutków. Temu służy dokument sporządzany w ramach strategicznej oceny, zwany prognozą oddziaływania na środowisko. Procedura ta rozpoczyna się od uzgodnienia z regionalną dyrekcją ochrony środowiska i powiatową inspekcją sanitarną zakresu i stopnia szczegółowości informacji wymaganych w prognozie. Te dwa urzędy określają więc zawartość prognozy, czyli co się w niej musi znaleźć. Jest to pierwszy z etapów postępowania.
Czy urzędy, ustalając zawartość prognozy, biorą pod uwagę konkretne uwarunkowania danego obszaru?
W znikomym stopniu. Mam doświadczenie z rejonu warszawskiego. Zasadniczo urzędy w swoich odpowiedziach nie odnoszą się precyzyjnie do terenu, którego dotyczy opracowanie. Jest to raczej ogólny schemat. Regionalna dyrekcja ochrony środowiska najczęściej precyzuje, do jakich obszarów chronionych powinna się odnosić prognoza. W przypadku inspekcji sanitarnej uzgodnienie zawartości prognozy jest jeszcze bardziej ogólne.
Czy istnieje możliwość odstąpienia od przeprowadzania strategicznej oceny na środowisko?
W stosunku do dokumentów planistycznych nie jest to praktykowane. Nie spotkałem się z takim przypadkiem nawet w razie zmiany treści niektórych tylko zapisów. Zresztą tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak zmiana planu czy studium. Gdy zajdzie potrzeba modyfikacji treści dokumentów planistycznych, w praktyce sporządzany jest nowy plan (lub studium), nawet jeżeli to dotyczy jednego zapisu czy tylko jakiegoś określonego terenu. Za każdym razem trzeba więc sporządzić prognozę. Pamiętać przy tym należy, że prognoza jest sporządzana wtedy, gdy jest już konkretny projekt dokumentu planistycznego. Czyli najpierw musi być projekt, tak by w prognozie można by się do niego odnieść.
Jak zawartość prognozy wpływa na treść dokumentu planistycznego?
To oddziaływanie występuje na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony autor sporządzający prognozę ocenia, dokonuje krytyki przedstawionego mu dokumentu planistycznego. Wskazuje, że powinno się przyjąć takie, a nie inne rozwiązania. Najczęściej projektant planu (studium) uwzględnia wskazówki autora prognozy przy sporządzeniu projektu planu. Z drugiej strony przy tworzeniu dokumentów planistycznych obowiązują określone przepisy. Plan musi być opracowany zgodnie ze sztuką. Ta zaś wymaga rozważenia, jak dostosować zapisy projektu planu, by nie powodowały one takich zmian w środowisku, jakie przewidywał autor prognozy. Należy jednak zauważyć, że nie zawiera ona obligatoryjnych wniosków, uwag czy zarzutów. Na przykład z prognozy może wynikać, że wskutek uchwalenia planu nastąpi obniżenie poziomu wód gruntowych, pogorszenie warunków klimatycznych, zaburzenie ciągu ekologicznego itd. Mimo tej wiedzy gmina może, uznając przewidywane skutki za nieistotne, uchwalić plan miejscowy.
Kto w praktyce jest autorem prognozy?
Jest to osoba lub zespół sporządzające plan (lub studium). Najczęściej wcale nie jest to gmina, może to być specjalista, pracownia opłacana przez samorząd. W praktyce jedna osoba sporządza plan, a ktoś inny prognozę. Powstaje teoretycznie problem obiektywizmu takiego dokumentu. Można przecież zadać pytanie, czy gmina, która płaci za prognozę, nie może żądać określonej jej treści. Na podstawie wieloletniej praktyki mogę stwierdzić, że nie ma takiego niebezpieczeństwa. Po pierwsze prognoza jest weryfikowana przez urzędy, które ją uzgadniają. Po drugie jest ona wraz z planem wykładana do publicznego wglądu. Wówczas ci, którzy są nią zainteresowani (a najczęściej są to organizacje ekologiczne), mogą ocenić zapisy prognozy. Podsumowując, można stwierdzić, że obawa o brak obiektywizmu jest nieuzasadniona. Prognoza jest - co trzeba podkreślić - wielokrotnie weryfikowana przez zainteresowanych.
Jakie mógłby pan sformułować wnioski jako autor prognoz z wieloletnim doświadczeniem?
Mam kilka wniosków, które odnoszą się głównie do współpracy z urzędami, które opiniują prognozę. Z mojej praktyki wynika, że obie wymienione już instytucje nie wykazują się szczególną inicjatywą, jeżeli chodzi o uzgodnienie zakresu prognozy. Są opracowane schematyczne pisma. Ogólnie mówiąc, brak jest szczególnej inwencji urzędów. W tym zakresie mam porównanie z innymi krajami. Patrząc z tej perspektywy, brakuje mi dyskusji, w której wzięliby udział przedstawiciele urzędów, danej gminy i autora planu oraz prognozy. W takiej rozmowie można by dokładnie ustalić, jaki powinien być zakres prognozy oddziaływania na środowisko, jaką metodykę powinno się zastosować itd.
Czy zdarza się, że nie dochodzi do uzgodnienia projektu planu ze względu na jego negatywny wpływ na środowisko?
Zdarzają się przypadki odmowy uzgodnienia projektu dokumentów planistycznych. Często za tym idą uwagi co do konieczności dopracowania projektu. Sanepid skupia się przede wszystkim na kwestii warunków życia mieszkańców. Chodzi o ochronę przed hałasem, ochronę powietrza itd. Z kolei regionalna dyrekcja zwraca uwagę na przyrodnicze obszary chronione, głównie obszar Natura 2000, ale także rezerwaty, parki narodowe, obszary chronionego krajobrazu. Jeżeli dokumenty planistyczne naruszają warunki ochrony takich obszarów, to zdarza się, że za pierwszym razem nie dochodzi do uzgodnienia projektów. W przypadku uzgodnień planów trzeba przyznać, że urzędy wnikliwie analizują ich wpływ na środowisko.
@RY1@i02/2013/065/i02.2013.065.08800070c.802.jpg@RY2@
Wojtek Górski
Jacek Skorupski urbanista, specjalista w zakresie ochrony środowiska
Rozmawiał Leszek Jaworski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu