Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Referenda lokalne. Czy coś się zmieni?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Demokratyczne rozwiązania nic nie dadzą, jeśli nie będziemy pracować nad podniesieniem świadomości społecznej w zakresie możliwości ich wykorzystywania

Dotychczas obowiązująca ustawa o referendach lokalnych ograniczała korzystanie z tego narzędzia demokratycznej konsultacji czy ustalania stanowiska mieszkańców. Możliwe było głosowanie dotyczące spraw danej jednostki samorządu terytorialnego mieszczących się w zakresie zadań i kompetencji tego organu. W referendach można również było się wypowiedzieć w kwestii odwołania władz danej jednostki.

To się jednak zmienia. Po przyjęciu przez Senat (zdecydowaną większością głosów, bo za nowelizacją ustawy o referendach lokalnych opowiedziało się aż 94 senatorów) i przebyciu całej drogi legislacyjnej nowe przepisy wchodzą w życie już 15 lutego.

Nowelizacja rozszerza możliwości stosowania referendum lokalnego o wyrażanie stanowiska w sprawach istotnych społecznie czy gospodarczo dla mieszkańców danej jednostki samorządu terytorialnego, a niekoniecznie będących w jej gestii. Duch nowelizacji dotyczył bowiem możliwości organizacji referendów związanych z więziami łączącymi daną wspólnotę samorządową.

Każda inicjatywa ustawodawcza jest ze wszech miar pozytywna, jeżeli rzeczywiście chodzi w niej o wzmocnienie demokratycznych rozwiązań czy też wzmocnienie roli mieszkańców danej gminy lub miasta. Tym bardziej pozytywnie podejść należy do kwestii możliwości organizacji referendów jako do narzędzia, które wzmacnia demokratyczną rolę mieszkańców jako swoistego suwerena względem władzy samorządowej.

Rodzi się jednak pytanie: jak w praktyce wyglądać będzie stosowanie tej możliwości i czy koszty organizacji referendów nie będą dostateczną przeszkodą, aby narzędzie to nie było używane we wszystkich sprawach, w których mogłoby być? Warto pamiętać, że koszty organizacji takiego głosowania w dużym mieście sięgnąć mogą kilku milionów złotych.

Co jakiś czas mamy do czynienia z informacjami o organizowanych referendach lokalnych. w których decyduje się o odwołaniu władz samorządowych. Ostatnio mieliśmy również pierwszą próbę wykorzystania takiego referendum do pozyskania opinii mieszkańców w sprawie podziału gminy. Niestety zakończyło się ono fiaskiem z uwagi na niski poziom partycypacji, to znaczy zbyt małą liczbę osób, która wzięła udział w głosowaniu, aby referendum mogło być uznane za ważne.

Możemy zatem dostrzec dwa zagrożenia utrudniające szersze wprowadzenie referendum lokalnego w praktykę. Pierwszym jest aspekt finansowy, a drugim jest kwestia uczestnictwa uprawnionych do głosowania.

Często inicjatywy zmian wypływają ze środowisk i organizacji pozarządowych. Często też większość mieszkańców nie zajmuje się zagadnieniami samorządowymi, istotnymi dla mieszkańców w takim stopniu, by zaangażować się aktywnie w życie lokalnej społeczności. A szkoda. Jest to bowiem miara naszej demokracji.

Senatorowie w trakcie prac nad nowelizacją ustawy podkreślili, że jest to ważne ogniwo wzmacniające demokrację w Polsce. Zauważyli, że mieszkańcy otrzymują uprawnienia do zabierania głosu poprzez udział w referendum we wszystkich ważnych sprawach, które dotyczą danej wspólnoty. Czy jednak samo danie możliwości, wyposażenie mieszkańców w takie narzędzie wystarczy, aby móc odtrąbić sukces?

Wydaje się mi, że nie. Przed nami długa droga nauki demokracji i poszanowania własnych poglądów. Demokratyczne rozwiązania nic bowiem nie dadzą, jeśli nie będziemy pracować nad podniesieniem świadomości społecznej w zakresie możliwości ich wykorzystywania. Budowa naszych małych ojczyzn zaczyna się bowiem w naszych głowach. Czy jednak samorządowcy będą chcieli edukować mieszkańców lokalnych wspólnot w tym zakresie? Czas pokaże.

Więcej na temat zmian w ustawie o referendach lokalnych już za tydzień

@RY1@i02/2013/031/i02.2013.031.08800020a.802.jpg@RY2@

Grzegorz Pietruczuk radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Grzegorz Pietruczuk

radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.