Trzy szczęśliwe siódemki
II miejsce - Płock
Rafineria, Orlen - z tym cały czas kojarzy się powszechnie Płock, który w tym roku obchodzi 777 lat nadania praw miejskich. Od kilku lat jednak miasto walczy, by zasłużyć na miano zabytkowej perełki nad Wisłą, pod względem atrakcyjności porównywanej z Kazimierzem Dolnym. Tyle że w większej skali, a przy tym otwartej na najnowszą kulturę, muzykę, sport i rekreację.
Trzeba przyznać, że miasto ma ku temu warunki. Może pochwalić się bogatą historią, zabytków mu nie brak, a przy tym leży nad samą Wisłą, w najszerszym jej biegu. A za sprawą najnowszych inwestycji dawna stolica Mazowsza znalazła się na najlepszej drodze, by osiągnąć swój cel.
Miasto właśnie kończy rozprawę z korkami drogowymi. W ostatnich latach przebudowano wszystkie skrzyżowania, zmodernizowano główne ulice. Kończy się rozpoczęta w zeszłym roku budowa pierwszego z trzech odcinków obwodnicy miasta, który ma wyprowadzić ciężki ruch z centrum. Na ukończeniu jest też długo oczekiwany wiadukt, pozwalający na bezkolizyjny przejazd pod torami kolejowymi, które do tej pory dzieliły miasto. - Do końca tego roku powstanie druga nitka - obiecuje prezydent miasta Andrzej Nowakowski, który miastem rządzi od czterech lat.
Dzięki tym wszystkim inwestycjom Płock już teraz nieoficjalnie szczyci się najpłynniejszym ruchem drogowym w Polsce. Przebudowując skrzyżowania, zmodernizowano sygnalizację świetlną i wprowadzono system płynnego sterowania ruchem, ale przede wszystkim zamontowano sekundniki, które informują kierowców, ile jeszcze czasu zostało do zmiany świateł. Dzięki temu płocczanki wiedzą, kiedy czas schować szminkę do torebki, a płocczanie - kiedy odłożyć smartfona i chwycić za gałkę zmiany biegów.
Powstają parkingi - w ciągu zaledwie roku zakończono budowę czterech z pięciu - łącznie oferują 350 miejsc. Do przesiadania się na rower zachęcać mają wydłużające się prawie z miesiąca na miesiąc ścieżki rowerowe (od 2010 roku ich długość się podwoiła do prawie 30 km).
Skąd na to wszystko pieniądze? W ubiegłym roku na realizację inwestycji przeznaczono ok. 104 mln zł. Znaczną część środków pozyskano z funduszy unijnych. Tylko w zeszłym roku - ok. 30 mln zł. - Łącznie w ciągu 10 lat udało nam się pozyskać ponad 400 mln zł. To ponad połowa rocznego budżetu - mówi Monika Maron-Kozicińska, kierownik Oddziału Informacji Miejskiej w Płocku.
Unijne fundusze pozwoliły też na pokrycie kosztów 85 proc. remontu najstarszej w Europie szkoły średniej. Oświata to kolejny priorytet włodarzy Płocka. Nowa hala warsztatowa przy zespole szkół budowlanych, nowa hala sportowa z pełnowymiarowym boiskiem do piłki ręcznej - oto dokonania ostatniego roku. A orliki? Od 2010 roku powstało ich łącznie sześć.
Miasto nie zapomina o najmłodszych mieszkańcach. - U nas rodziny się nie muszą fikcyjnie rozwodzić, by dostać miejsce w przedszkolach - usłyszeliśmy w urzędzie. - Wszystkie dzieci, które zgłoszono do przedszkola, zostały do przyjęte - potwierdza prezydent. Tylko w tym roku miasto zmodernizowało i rozbudowało jedno przedszkole, buduje dwa kolejne, wybudowało kolejny żłobek. - Łącznie w ciągu niespełna czterech lat udało nam się podwoić liczbę miejsc w żłobkach - wylicza prezydent.
O tym, że Płock sprzyja rodzinom i zachęca do posiadania dzieci, świadczy i to, że już w 2011 roku wprowadził kartę dużych rodzin. Karta 3+ pozwala uzyskać wiele zniżek.
Joanna Pieńczykowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu