Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Na straganie maliny i pietruszka, także z drugiej ręki

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Ustalając na wiosnę zasady prowadzenia handlu na wolnym powietrzu, nie można podważać zasad wolności gospodarczej i utrudniać sprzedającym działalności handlowej

Ograniczenie w prowadzeniu firmy może następować tylko w drodze ustawy i jedynie ze względu na ważny interes publiczny. Co więcej, oba warunki muszą być spełnione łącznie.

Tymczasem radni jednej z dolnośląskich gmin w uchwale w sprawie określenia miejsc i sposobu prowadzenia handlu poza targowiskiem miejskim wprowadzili podmiotowe ograniczenie w sprzedaży określonych towarów. Ustalono na przykład, że owocami miękkimi mogą handlować jedynie producenci i działkowicze, owocami leśnymi - zbieracze, kwiatami ciętymi tylko ich producenci, działkowicze oraz przedsiębiorcy prowadzący uprawy, a miodami - pszczelarze będący właścicielami pasiek.

Wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa w rozstrzygnięciu nadzorczym nr NK-N.4131.67.7.2013.MS1 zakwestionował taką regulację. Po pierwsze nie ma w obrocie prawnym ustawy, która chociażby zabraniałaby przedsiębiorcom handlującym kwiatami sprzedaży owoców i odwrotnie. Co do zasady jeden przedsiębiorca może bowiem prowadzić wiele rodzajów działalności gospodarczej - w tym tkwi istota konstytucyjnej wolności. Ograniczenia prawne nie funkcjonują, chyba że chodzi o takie rodzaje aktywności biznesowych, które są strategiczne z punktu widzenia państwa. Handel detaliczny do nich nie należy. Po drugie organ nadzoru nie dostrzegł, by ograniczenie miało służyć interesowi publicznemu. "Ograniczenie skali handlu poza targowiskiem miejskim oraz umożliwienie zbycia nadwyżek plonów lub wyrobów z własnej działki lub pasieki", na co powoływali się gminni radni, w ocenie wojewody takim interesem nie jest.

Organ nadzoru zakwestionował również zbyt szerokie uprawnienia kontrolne wobec handlujących przedsiębiorców, które samorządowcy przyznali strażnikom miejskim. Mieli oni sprawdzać, czy w gminie nie są sprzedawane owoce, co do których zachodzi podejrzenie, że są szkodliwe dla zdrowia. Problem polega na tym, że to sami mundurowi ocenialiby, czy dane owoce mogą być niebezpieczne. Tymczasem zdaniem wojewody kryteria powinny wynikać bezpośrednio z aktu prawa lokalnego, a zadaniem służb gminnych byłoby jedynie sprawdzanie, czy dane produkty kwalifikują się pod ustalony w uchwale wzorzec. "(...) normy stanowione przez prawodawcę czy to na szczeblu państwowym czy lokalnym powinny być sformułowane w sposób jasny, precyzyjny i jednoznaczny" - podkreśla Aleksander Marek Skorupa.

Jeszcze większy gorset legislacyjny towarzyszy samorządowcom przy ustalaniu opłat za korzystanie przez sprzedawców z przestrzeni publicznej. Jedyną dopuszczalną daniną jest opłata targowa uregulowana w ustawie z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 z późn. zm.). Wprowadzanie innych kategorii jest niedopuszczalne. Zresztą nie wydaje się to konieczne, bo opłatę tę można stosować nie tylko na tradycyjnie rozumianym bazarze, ale we wszystkich miejscach, gdzie prowadzona jest sprzedaż.

Zadaniem rady gminy jest natomiast ustalenie wysokości opłaty targowej z zastrzeżeniem, by nie przekraczała stawki maksymalnej wskazanej w ustawie. Lokalne władze muszą przy tym pamiętać, żeby w odniesieniu do opłaty targowej posługiwać się sformułowaniem "sprzedaż", a nie "handel". Jest to ważne, bo to drugie pojęcie jest szersze i obejmuje nie tylko transakcję sprzedaży, ale też kupna oraz wymiany towarów i usług. Tymczasem kupujący ani dokonujący wymiany nie mogą podlegać opłacie targowej.

Radni muszą również pamiętać, że nie mogą wyznaczyć straży miejskiej jako podmiotu odpowiedzialnego za przyjmowanie wpłat z tytułu danin lokalnych. "(...) rada gminy w drodze uchwały może zarządzić pobór m.in. opłaty targowej w drodze inkasa, określić inkasentów i wysokość wynagrodzenia za inkaso" - podkreśla wojewoda.

WAŻNE

Radni nie mogą wyznaczyć straży miejskiej jako podmiotu odpowiedzialnego za przyjmowanie wpłat z tytułu danin lokalnych

Piotr Pieńkosz

piotr.pienkosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.