Środki zakontraktowane, jeszcze niewydane
W regionach zaczyna się wyścig z czasem, by zakończyć inwestycje na czas. To gwarancja otrzymania dotacji z Unii Europejskiej
Polsce pozostały dwa lata na rozliczenie dotacji z tej perspektywy finansowej. Na koniec ubiegłego roku w programach krajowych było jeszcze prawie 40 proc. - 71,5 mld zł - niewykorzystanych środków, a w regionalnych ponad 30 proc. - 16,5 mld zł. Tak wynika z danych Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju (MIR). To pieniądze, które choć są zakontraktowane w podpisanych umowach na dofinansowanie, z powodu niezakończenia inwestycji jeszcze nie zostały wypłacone.
Coraz mniej czasu
Jedynym województwem, które wyśmienicie radzi sobie z kończeniem projektów, jest opolskie, gdzie nie wypłacono jedynie 18,5 proc. środków. Biorąc pod uwagę, że średnio w ostatnich latach co roku wypłacane było ok. 10 proc. dotacji, na które podpisane były umowy, region najprawdopodobniej bez problemów zakończy i rozliczy inwestycje.
Na przeciwnym biegunie są woj. podlaskie i kujawsko-pomorskie. To one mają niezakończone projekty na najwyższe kwoty. Każdemu zostało ok. 40 proc. niewypłaconych środków. Oba muszą znacznie przyspieszyć realizacje projektów, jeśli chcą zdążyć z ich rozliczeniem i otrzymać dotacje.
Jak tłumaczy Jacek Protas, marszałek woj. warmińsko-mazurskiego, przed regionem w kończącej się perspektywie jest jeszcze wiele wyzwań inwestycyjnych - m.in. budowa lotniska w Szymanach, na które zarezerwowano ok. 150 mln zł. Równolegle trwa modernizacja kolei, która ma dowozić pasażerów na lotnisko, oraz licznych dróg.
Przyspieszenia w kończącej się perspektywie finansowej nabrały inwestycje infrastrukturalne we wszystkich regionach. Lotniska usiłuje skończyć Mazowsze - w Radomiu i Pomorze - w Gdyni.
Inwestycje w transport
Dolny Śląsk buduje m.in. obwodnicę Wrocławia, remontuje wiele innych dróg, modernizuje tabor kolejowy i przebudowuje linie. Lubelskie także kupuje nowy tabor i wznosi most na Wiśle.
To na inwestycje w transport - drogowy, kolejowy, lotniczy i wodny wydany ma zostać w regionach niemal co trzeci złoty. Na drugim miejscu są wydatki na rozwój innowacji, przedsiębiorczości, prace badawczo-rozwojowe w obszarze nowych technologii - ponad 23 proc. Tyle że podobnie jak przed Euro 2012 znów zaczął się wyścig z czasem.
- Na końcowym etapie perspektywy finansowej ponoszone są największe wydatki, ponieważ kończy się realizacja największych przedsięwzięć - uspokaja Piotr Popa, rzecznik MIiR.
Zapewnia, że nie grozi nam zwrot pieniędzy do Brukseli z powodu niezamknięcia w terminie inwestycji. Jako przykład wskazuje Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, z którego finansowane są projekty infrastrukturalne. Charakteryzuje je długa faza przygotowawcza, bo wymagają wielu zgód, np. budowlanych, środowiskowych i przesunięcie fazy generującej największe wydatki na ostatnie lata.
- Dlatego różnica pomiędzy wartością umów podpisanych do końca 2013 r. a kwotą wydatków rozliczonych we wnioskach o płatność jest sytuacją standardową, wynikającą z systemu realizacji projektów i nie świadczy o problemach - zapewnia Piotr Popa.
@RY1@i02/2014/022/i02.2014.022.18300080b.803.jpg@RY2@
Regionom zostało jeszcze do wypłaty ponad 30 proc. środków z poprzedniej perspektywy finansowej zakontraktowanych na niezakończone inwestycje
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu