Kodeks urbanistyczno-budowlany już po liftingu
Druga wersja projektu jest już gotowa. Teraz czas na rozmowę z samorządami
A jest o czym dyskutować. Dlatego poprosiliśmy naszego eksperta w zakresie planowania przestrzennego o szybkie ustosunkowanie się do tej wersji. Co wynika z analizy? Jeśli udałoby się przyjąć taką ustawę, to zwiększyłyby się zdecydowanie szanse na utrzymanie, a może nawet poprawę, ładu przestrzennego. Jednak w zamian za to gminy, a i obywatele, mieliby nieco mniej praw. Bo nie jest możliwe zapanowanie nad przestrzenią bez stawiania ograniczeń właścicielom działek. I bez podporządkowania się gmin regułom planowania, a nie tylko, jak często dzisiaj bywa - oczekiwaniom potencjalnego bogatego inwestora. Na szczęście projekt co do zasady nie odbiera samorządom planistycznego władztwa.
Tyle, jeśli chodzi o sprawy ogólne. Bo w szczegółach wciąż można dopatrzeć się chaosu i warto, by przedstawiciele samorządów czynnie włączyli się w proces udoskonalenia i doprecyzowania kodeksu. W swoim dobrze pojętym interesie powinni zainteresować się m.in. tym, co się konkretnie kryje pod stwierdzeniem, że plan ma być zgodny z "aktami lub rozstrzygnięciami" (m.in. formami ochrony przyrody), jak do planu będzie się miało obowiązkowe wyznaczanie różnego rodzaju obszarów, np. istniejącej lub nowej urbanizacji, i jak to się będzie miało np. do stref funkcjonalnych i zasad ich zagospodarowania. Pułapką może się też okazać wyznaczanie standardów urbanizacji, zwłaszcza że tworzą one katalog otwarty, a wiele pojęć jest wręcz nieostrych. ⒸⓅ
Co warto przedyskutować
● Ile własności można poświęcić na rzecz ładu przestrzennego
● Jak wyznaczać i czemu konkretnie mają służyć takie elementy planu lub studium jak obszary nowej urbanizacji czy standardy urbanistyczne
● W jakich sytuacjach o uchwaleniu planu decydować ma finansowanie inwestycji celu publicznego
● Czy w ramach określania zasad podziału nieruchomości można byłoby w ogóle zakazać takich podziałów
● Jak prawidłowo sformułować przepisy dotyczące obligatoryjnych uchwał reklamowych, by samorządy nie miały takich problemów z ustalaniem ich treści, jak mają dzisiaj
● Czy o centrach handlowych o powierzchni przekraczającej 5 tys. mkw., zakazach zmiany przeznaczenia gruntów rolnych lub obszarach kształtowania krajobrazu mają decydować województwa
● Czy sposób opisu poszczególnych elementów planistycznych nie jest z jednej strony zbyt złożony, a z drugiej mocno niedopowiedziany
@RY1@i02/2017/231/i02.2017.231.08800010b.801.jpg@RY2@
fot. Shutterstock
agp
Zofia Jóźwiak
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu