Cała Polska grzeje węglem
Weryfikacja dodatków węglowych może się okazać trudna, system będzie podatny na nadużycia
Przyjęta przez Sejm ustawa o dodatkach węglowych zakłada, że każda osoba, której gospodarstwo domowe jest ogrzewane głównie węglem, może wystąpić o dodatek w wysokości 3 tys. zł. By te pieniądze otrzymać, musi znajdować się w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) lub złożyć wniosek o wpis do tej ewidencji.
Sama ustawa mówi, że wójt, burmistrz, prezydent miasta dokonuje weryfikacji wniosku o wypłatę dodatku węglowego, „w szczególności” w zakresie zgłoszenia lub wpisania głównego źródła ogrzewania. Problem zaczyna się, gdy wpisane jest więcej niż jedno źródło ogrzewania. Wówczas trudno stwierdzić, które z nich jest tym głównym. Jak wynika z naszych rozmów z warszawskim ratuszem, w stolicy tzw. hybrydy są zawarte w ok. 30 proc. deklaracji złożonych w CEEB. Dotyczy to głównie domów jednorodzinnych, choć akurat ogrzewanie węglem jest w mniejszości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.