Trudne pożegnanie z węglem
Samorządy negocjują z MAP i spółkami, żeby odebrały od nich węgiel, którego nie udało się sprzedać mieszkańcom
Z formalnego punktu widzenia dziś kończy się funkcjonowanie uruchomionego w zeszłym roku systemu, w ramach którego rząd zaangażował gminy w sprzedaż węgla mieszkańcom. Samorządy kupowały go po 1500 zł za tonę od wyznaczonych spółek węglowych, a następnie mogły odsprzedać po maksymalnie 2000 zł za tonę. Mechanizm miał dać pewność, że węgla na zimę nie zabraknie, a ponadto wymusić obniżki cen przez sektor prywatny.
W połowie kwietnia Sejm znowelizował ustawę o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe. To umożliwiło gminom sprzedaż zalegającego węgla na bardziej elastycznych zasadach, tzn. bez limitu i ograniczeń terytorialnych, maksymalnie po 2000 zł za tonę. Zasady te oznaczono jako sprzedaż końcową, która miała potrwać do 31 lipca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.