Nocne apteki: dyżury wybranych kosztem krótszej pracy pozostałych
Jak sobie poradzić z problemem braku chętnych aptek do nocnych dyżurów? - Skrócić godziny otwarcia pozostałych placówek (np. do 20.00), aby tej wyznaczonej do dyżurów opłacało się pracować przez całą dobę - taki pomysł narodził się w jednym z powiatów w zachodniej Polsce. Już dziś przedstawiciele aptekarzy krytykują pomysł. Zauważają, że to kolejna nieżyciowa idea, która pojawiła się wśród samorządowców w odpowiedzi na wciąż narastający problem dyżurów nocnych aptek. A niektórzy twierdzą wręcz, że to nowy sposób na swoiste ukaranie podmiotów, które nie chcą dyżurować. Co ważne - nikt nie kwestionuje, że taka propozycja jest w zasadzie zgodna z przepisami. Artykuł 94 ust. 2 prawa farmaceutycznego stanowi bowiem, że "rozkład godzin pracy aptek na danym terenie określa, w drodze uchwały, rada powiatu". - Gdyby czytać ten przepis dosłownie, to rzeczywiście pozwala on na dokładne regulowanie godzin otwarcia aptek, a nie tylko wskazywanie godzin dyżurów nocnych - przyznaje Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.