Posłowie PiS chcą podwyżek dla lokalnych włodarzy
Zdaniem ekspertów urzędnicy na wysokich i odpowiedzialnych stanowiskach muszą zarabiać więcej. Dobrze opłacani kierownicy są mniej podatni na korupcję
Próby podwyższania wynagrodzeń ministrom, ich zastępcom, a także posłom miały miejsce już w poprzedniej kadencji parlamentu. Argumentowano wtedy, że do urzędów nie chcą przychodzić specjaliści, bo proponuje im się znacznie mniej, niż mogą zarobić na rynku. Propozycja ta spotkała się jednak z ostrą krytyką opozycji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował, że nie będzie podwyżek. Co więcej, obniżył o 20 proc. pensje samorządowych włodarzy i parlamentarzystów. Z kolei prezes klubu PiS Ryszard Terlecki zapowiedział, że do tematu można wrócić w kolejnej kadencji Sejmu, pod warunkiem że nastąpi ponadpartyjna zgoda w tej sprawie.
– W tej kadencji mamy plany uchwalenia nowej ustawy o służbie cywilnej. Takie propozycje zresztą znalazły się w naszym programie. Nic nie chcemy zabierać urzędnikom, a jedynie unowocześnić przepisy, np. w kwestii ułatwienia naboru – mówi Tadeusz Woźniak, poseł PiS i przewodniczący Rady Służby Cywilnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.