Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wsparcie najsłabszych w rękach samorządów

16 października 2013

Jednym z zadań własnych, jakie ustawodawca nakłada na gminy, jest obowiązek prowadzenia domów pomocy społecznej. Skierowanie tam podopiecznego wymaga przeprowadzenia wnikliwego wywiadu

Ośrodki pomocy społecznej są obowiązane kierować osoby wymagające całodobowej opieki ze względu na wiek, chorobę przewlekłą, niepełnosprawność czy też niezdolność do samodzielnej egzystencji do domów pomocy społecznej (DPS). Realizacja tych zadań wynika z ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 182 z późn. zm.). Wiele zmian do ustawy, także dotyczących DPS, wprowadziła niedawna nowelizacja tych przepisów z 22 lutego 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 509).

Wykonanie i kontrola

Ośrodki pomocy społecznej jako organ gminy są obowiązane m.in. do wydawania decyzji administracyjnych o skierowaniu do DPS i decyzji ustalających opłatę za pobyt. Decyzję administracyjną o umieszczeniu w DPS wydaje również organ gminy prowadzącej dom pomocy społecznej lub starosta powiatu, który ten dom prowadzi. W przypadku regionalnych domów pomocy społecznej decyzję wydaje marszałek województwa.

Podstawa kierowania do DPS

Jak ujęto w par. 8 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia w sprawie domów pomocy społecznej, osoba wymagająca całodobowej opieki jest kierowana do DPS na podstawie pisemnego wniosku złożonego w ośrodku pomocy społecznej właściwym ze względu na jej miejsce zamieszkania lub pobytu w dniu skierowania. Istotnym dla rozpatrywania wniosku jest prowadzony przez pracownika socjalnego ośrodka wywiad środowiskowy, który musi zawierać stwierdzenie braku możliwości zapewnienia usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania przez rodzinę i gminę. Ponadto do wniosku należy załączyć wszystkie dokumenty wymienione w par. 8 ust. 2 wspomnianego wyżej aktu wykonawczego.

Kto składa wniosek

- Wniosek i niezbędną dokumentację może złożyć osoba fizyczna lub prawna, a także ośrodek pomocy społecznej lub powiatowe centrum pomocy rodzinie, za zgodą osoby zainteresowanej - wyjaśnia Renata Dębińska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy.

- W razie niemożności umieszczenia osoby w domu pomocy społecznej z powodu braku wolnych miejsc powiadamia się osobę zainteresowaną o wpisaniu jej na listę oczekujących oraz o przewidywanym terminie oczekiwania. Ponadto jeżeli wnioskodawca wyrazi zgodę, szuka się wolnego miejsca w innych domach pomocy społecznej na terenie całego kraju - dodaje Ewa Taper, zastępca dyrektora MOPS w Bydgoszczy.

Zgodnie z kodeksem, ale...

Termin i zasady załatwiania sprawy regulują art. 57-66 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267).

Są osoby, których wnioski należy rozpatrywać poza kolejnością lub przysługuje im prawo pierwszeństwa. Należy zwrócić uwagę na różnicę między pojęciami "poza kolejnością" a "prawo pierwszeństwa". Otóż to pierwsze oznacza, że ustawodawca przewidział możliwość skierowania i umieszczenia danej osoby w domu pomocy społecznej - w wyniku zdarzeń losowych i nagłych wypadków - poza kolejnością, bez przedkładania wniosku o skierowanie do placówki oraz bez rodzinnego wywiadu środowiskowego. Te dokumenty muszą być skompletowane przez pracownika socjalnego w terminie trzech miesięcy od dnia przyjęcia osoby do DPS.

- Najczęstszym powodem rozpatrywania wniosków poza kolejnością jest nagłe pogorszenie stanu zdrowia osoby już znajdującej się na liście oczekujących lub załamanie stanu zdrowia osób jeszcze niezapisanych - informuje Jolanta Malak, kierownik działu realizacji świadczeń i pomocy instytucjonalnej MOPS w Bydgoszczy.

Z kolei prawo pierwszeństwa przysługuje osobom, które na mocy nadanych im przywilejów jako pierwsze spośród pozostałych wnioskodawców otrzymują miejsce, tj. kombatantom.

70 lub 100 proc.

Do wnoszenia opłat za pobyt w DPS są zobligowani:

wmieszkaniec DPS - nie więcej niż 70 proc. swojego dochodu (jeżeli dochód nie jest wystarczający do pokrycia opłaty za pobyt w domu, to badana jest sytuacja finansowa członków jej najbliższej rodziny; dochód stanowi kwota netto świadczenia wyliczonego przez organ emerytalno-rentowy włącznie z przysługującymi dodatkami, w tym np. kombatanckim i pielęgnacyjnym);

wmałżonek, zstępni przed wstępnymi, tj. rodzina w linii prostej: dzieci płacą za rodziców, rodzice za dzieci, wnuki za dziadków (jeżeli małżonek nie żyje, do ponoszenia opłat zobowiązane są dzieci; jeżeli syn lub córka gospodarują samotnie, a rodzic jest skierowany do DPS, to ponoszą oni odpłatność za pobyt rodzica wtedy, gdy ich dochód przekracza 300 proc. kryterium dochodowego - obecnie jest to 1626 zł, tj. 542 zł x 300 proc.);

wgmina, z której osoba została skierowana do domu pomocy społecznej - opłata w wysokości różnicy między średnim kosztem utrzymania w DPS a opłatami wnoszonymi przez małżonka, zstępnych lub wstępnych.

- Niekiedy rodzina osoby zainteresowanej nie wywiązuje się z obowiązku uiszczania opłaty za pobyt w DPS. Zdarza się bowiem, że dzieci czy inni krewni wyjeżdżają za granicę, nie pozostawiając danych kontaktowych i nie dając później znaku życia. Procedura dotarcia do takich osób i pociągnięcia do odpowiedzialności jest skomplikowana i znacznie utrudnia sprawę uregulowania należności - mówi Ewa Taper.

- Dla gmin utrzymywanie DPS wiąże się z wydatkami rzędu milionów zlotych - zauważa dyrektor Renata Dębińska. - Z każdym rokiem przybywa bowiem osób, które potrzebują całodobowej opieki, a często środki zaplanowane przez budżet gminy są niewystarczające do realizacji zadań związanych z prowadzeniem domów pomocy. W takich sytuacjach ośrodki pomocy społecznej występują o zwiększenie limitu, ale uzyskanie dodatkowych środków nie zawsze jest proste.

Sprzedaż mienia

Istotny jest też stan majątkowy osoby ubiegającej się o miejsce w DPS czy też już w nim mieszkającej. Jeżeli osoba składająca wniosek lub mieszkająca w DPS sprzeda część swojego majątku, np. mieszkanie, to przez 12 miesięcy od chwili sprzedaży ponosi 100 proc. kosztów pobytu (nie 70 proc.).

W sytuacji, w której mieszkaniec domu ponosi pełną odpłatność, małżonek, wstępni, zstępni i gmina nie mają obowiązku wnoszenia opłat. Dopiero od 13. miesiąca kwota uzyskana ze sprzedaży jest uznawana za oszczędności i nie jest liczona jako dochód.

- Może się zdarzyć, że mieszkaniec DPS sam zdeklaruje, że dopóki wystarczy mu pieniędzy, dopóty będzie pokrywał cały koszt utrzymania, nawet jeśli minęło już wymagane 12 miesięcy - mówi Renata Dębińska. - Szczególne zadanie spoczywa na pracowniku socjalnym, który oceniając sytuację życiową podopiecznego, musi również zapoznać się z jego sytuacją materialną. To bardzo ważne dla organu prowadzącego DPS. Jeżeli mieszkaniec domu pomocy posiada np. nieruchomość, która wymaga regulowania bieżących opłat, to należy podjąć decyzję, czy zostanie ona sprzedana, a jeśli nie, to kto będzie ponosił koszty związane z jej utrzymaniem. Ponadto pojawiają się problemy zadłużeń, spraw komorniczych - to wszystko musi być wyjaśnione, aby wiedzieć, jak dalej postępować - dodaje Dębińska.

Warto zauważyć, że do lutego 2013 roku obowiązywały nieprecyzyjne przepisy odnoszące się do przekazywania środków pieniężnych na utrzymywanie domu pomocy społecznej. W lutym ustawodawca wprowadził zmiany w art. 62 ust. 3 ustawy o pomocy społecznej i m.in. jasno określił, że odpłatności za pobyt w DPS w całości muszą być przekazywane na jego utrzymanie, a nie na inne cele.

Alkoholik też człowiek

Od 11 maja 2013 r. obowiązują znowelizowane przepisy o pomocy społecznej pozwalające na tworzenie domów dla osób cierpiących na zespół zależności alkoholowej. Decyzja o skierowaniu do domu dla osób uzależnionych od alkoholu jest wydawana na czas określony z możliwością przedłużenia pobytu do 18 miesięcy w uzasadnionych przypadkach.

- Problem uzależnienia alkoholowego jest poważnym zagrożeniem dla wspólnoty każdego domu pomocy społecznej. Osoby tam żyjące tworzą pewną społeczność, a każdy nałóg zaburza jej funkcjonowanie. Koniecznie trzeba się zająć się takim problemem od wewnątrz, wskazać drogę wyjścia z nałogu i odpowiednio pokierować uzależnionym - podkreśla Ewa Taper.

Beata Sulima, wojewódzki koordynator wydziału polityki społecznej Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, dodaje, iż tworzenie jednostek dla osób z problemem alkoholowym jest kłopotliwe ze względu na trudną ekonomicznie sytuację domów pomocy społecznej oraz niskie wynagrodzenie oferowane kadrze w stosunku do stawianych wymagań.

Zgodnie z art. 22 pkt 4 oraz art. 57 ust. 6 ustawy o pomocy społecznej każdy wojewoda jest obowiązany do prowadzenia rejestru domów pomocy społecznej i wolnych w nich miejsc. Informacje są zamieszczone na stronie internetowej urzędu wojewódzkiego.

Dwa w jednym

Ewa Taper podkreśla, że niezwykle ważne jest, aby dobrze ocenić sytuację i możliwości otoczenia osoby potrzebującej pomocy: - Ponieważ zamieszkanie w DPS jest ogromnym przeżyciem, należy rozważyć, czy naprawdę wśród bliskich osoby potrzebującej nie ma takiej, która mogłaby się podjąć opieki.

Dyrektor Taper przypomina czasy, w których istotną rolę w opiece odgrywała pomoc sąsiedzka, co ośrodki pomocy społecznej bardzo sobie ceniły. W tym miejscu warto przywołać inicjatywę MOPS w Bydgoszczy, który we współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy realizuje program pomocy osobom wymagającym opieki i jednocześnie wsparcia osób bezrobotnych. Jego realizacja polega na tym, że po specjalistycznym przygotowaniu osoba bezrobotna zostaje skierowana do opieki nad osobą starszą, chorą i potrzebującą pomocy w jej domu.

- Za świadczoną pracę jest wypłacane wynagrodzenie w wysokości 8 zł/godz., ale w miesiącu nie można przepracować więcej niż 40 godzin - mówi Jolanta Malak. - Taki rodzaj wsparcia służy osobom najbardziej potrzebującym i jednocześnie jest formą wychodzenia z bezrobocia.

Pod okiem wojewody

Nadzór i kontrolę nad domami pomocy społecznej sprawuje wojewoda. Czynności kontrolne prowadzone są w oparciu o opracowany plan kontroli problemowych, kompleksowych i sprawdzających na dany rok kalendarzowy. W przypadku powzięcia informacji o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu jednostki poza planem kontroli realizowane są kontrole doraźne. O przedmiocie i terminie rozpoczęcia kontroli zarządzający ją powiadamia organ założycielski oraz kierownika jednostki podlegającej kontroli na siedem dni przed rozpoczęciem. Powyższa procedura nie dotyczy kontroli doraźnych. Te mogą być przeprowadzane w godzinach popołudniowych lub wieczornych, bez powiadomienia kierownika jednostki kontrolowanej. Podstawą ustaleń kontroli jest wizytacja budynku, analiza dokumentów dotyczących zarówno formalnoprawnej strony funkcjonowania domu, jak i indywidualnej pracy z mieszkańcem, a także sprawdzanie akt pracowników domu pod kątem spełniania przez nich wymogów kwalifikacyjnych. Przedmiotowy zakres kontroli zazwyczaj dotyczy przestrzegania obowiązującego standardu podstawowych usług, jakie winny być świadczone w domu pomocy społecznej zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, tj. rozporządzeniem ministra pracy i polityki społecznej z 23 sierpnia 2012 r. w sprawie domów pomocy społecznej (Dz.U. z 2012 r. poz. 964). Beata Sulima dodaje, że standaryzacją objęte są usługi bytowe, opiekuńcze i wspomagające, a w domach dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych intelektualnie - także usługi polegające na zaspokojeniu potrzeb edukacyjnych.

Standard jest zróżnicowany w zależności od typu domu. 0bejmuje wymóg zatrudnienia odpowiedniej liczby pracowników socjalnych, kontaktu z psychologiem, a w domach dla osób przewlekle psychicznie chorych również z psychiatrą, oraz odpowiedni wskaźnik zatrudnienia pracowników zespołu terapeutyczno-opiekuńczego.

WAŻNE

W całej Polsce działa 776 domów pomocy społecznej, w tym domy dla osób przewlekle psychicznie chorych (116 domów) oraz domy dla osób z problemami alkoholowymi (jeden dom w Rucianem-Nidzie w woj. warmińsko-mazurskim, oraz jeden pododdział w Pleszewie w woj. wielkopolskim)

Utrzymanie standardu

@RY1@i02/2013/201/i02.2013.201.088001100.804.jpg@RY2@

Każdy dom pomocy społecznej musi spełniać określony standard (lokalowy, sanitarny, świadczonych usług podstawowych itp.). Jeżeli podczas kontroli zostały wykazane nieprawidłowości w dostosowaniu do wymaganych norm, wojewoda ma prawo wydać zezwolenie warunkowe na prowadzenie danego domu. Zezwolenie, jak wynika z art. 4 ust. 1 ustawy z 22 lutego 2013 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2013 r. poz. 509), zachowuje moc nie dłużej niż do 31 grudnia 2013 r. Po wprowadzeniu narzuconych działań naprawczych DPS może nadal funkcjonować, natomiast w sytuacji niedostosowania następuje stopniowe wygaszanie domu i przenoszenie jego mieszkańców do okolicznych placówek.

Emilia Woś

dgp@infor.pl

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2013/201/i02.2013.201.088001100.805.jpg@RY2@

Ewa Kamińska wiceprezydent Gdańska

Finansowanie pobytu w domu pomocy społecznej było traktowane kiedyś jako obowiązek administracji publicznej. Pieniądze dostawaliśmy od wojewody. Później opieka nad starszymi i chorymi stała się obowiązkiem i kosztem gminy. Są więc pensjonariusze, na których otrzymujemy środki od wojewody, ale średnio do nich samorząd dopłaca ok. 500 zł na osobę miesięcznie. Takich osób na starych zasadach jest 179 na 264 miejsca w trzech domach opieki w Gdańsku. Pozostałe miejsca są utrzymywane w całości z pieniędzy gminy - to ok. 3250 zł miesięcznie na osobę.

Poza miejscami w gminnych DPS kontraktujemy 195 miejsc w domach pomocy społecznej prowadzonych przez jednostki niepubliczne. Średnio miejsce w publicznym DPS kosztuje 3250 zł miesięcznie, a w domu prowadzonym przez instytucję niepubliczną - tylko 2575 zł. Kupując w miesiącu trzy takie miejsca, zyskujemy środki na opiekę jednej osoby w domu prowadzonym przez gminę.

Nie oznacza to wcale niższego poziomu usług. Różnica polega na przepisach, którym podlegają DPS publiczne i niepubliczne. Te drugie mają swobodę w kwestii łączenia kompetencji. Opiekun może np. sprawować funkcję pielęgniarki, co pozwala w ramach jednego etatu połączyć dwa zadania. Nie jest to możliwe w domach prowadzonych przez gminy. Dzięki większej swobodzie DPS niepublicznych można inaczej zaplanować tam wydatki oraz zapewnić opiekę większej liczbie osób za te same pieniądze, którymi dysponuje na ten cel gmina.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.