Domy pomocy w zapaści
Przed pandemią problemem był brak wolnych miejsc w DPS-ach. Dziś sytuacja staje się w wielu miejscach odwrotna: nie ma mieszkańców, a co za tym idzie – pieniędzy na funkcjonowanie
DPS w Pcimiu dla osób chorych i w podeszłym wieku właśnie zredukował liczbę miejsc z 75 do 55. Zwolnił też część kadry. Powód? Ponad 20 miejsc wolnych. Innymi słowy: brakowało mieszkańców. ‒ Takiego samorządu jak powiat myślenicki nie stać na utrzymanie placówki, do której trzeba dokładać tysiące złotych. Powiat ma obowiązek dbać o swoje placówki w kwestii remontów, utrzymania standardów. Jednak do pobytu danej osoby dopłaca gmina, a my ostatnio, mimo pytań, nie dostaliśmy z żadnej z naszych gmin odpowiedzi, dlaczego nie kierują tu ludzi – mówi Piotr Gofroń, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Myślenicach.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.