Pomoc seniorom - potrzeby większe od możliwości
Wsparcie osób starszych to poważne wyzwanie finansowe i mentalne. Zarówno dla małych gmin, jak i największych miast. Niestety, ze względu na zmiany demograficzne problemy będą się pogłębiać
W poniedziałek w Dzienniku Gazecie Prawnej pisaliśmy, że niektóre gminy finansują nielegalne domy opieki szukając oszczędności. Zainspirowało to nas do analizy problemu. Samorządy mają problem z opieka geriatryczną. - Przyczyn jest wiele, ale jedną z ważniejszych jest brak lekarzy geriatrów - mówi Ewa Łagońska z departamentu zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, od 30 lat lekarz geriatra. - Na całym Mazowszu jest ich tylko 29, a czynnie praktykuje 16. I nie ma gdzie tej specjalności zrobić. Nie ma placówek specjalizujących się geriatrii, a w szpitalach klinicznych nie ma takich łóżek.
Tymczasem, jak mówi szefowa Warszawskiego Centrum Pomocy Społecznej Jolanta Sobczak, w Warszawie są już całe, stare dzielnice, np. Mokotów czy Wola. Mieszka tam ok. 25 proc. osób w wieku określanym jako poprodukcyjny.
Między ratuszem a NFZ
Czy Warszawa, najbogatsze miasto w Polsce, ma ośrodki geriatryczne finansowane przez miasto - pytamy szefa stołeczego biura zdrowia Dariusza Hajdukiewicza.
- Tak, prowadzimy oddziały dzienne i poradnie. Ale miasto nie finansuje tych świadczeń - jest to zadanie NFZ. Naszym kosztem było utworzenie tych ośrodków - wyjaśnia dyrektor.
Wyceny takich świadczeń przez NFZ to także jeden z ważniejszych problemów.
U ludzi starszych występuje często jednocześnie kilka chorób. Jest to problem dla placówki świadczącej takie usługi, który skutkuje jej zadłużaniem się. Niska wycena świadczeń geriatrycznych nie sprzyja też specjalizowaniu się lekarzy w tej dziedzinie. Brak specjalistów geriatrów (w skali całego kraju jest ich tylko 200) powoduje, że osobami starszymi zajmują się interniści.
Warszawa chce stworzyć program opieki geriatrycznej na wzór Warszawskiego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego, ale stroną finansową przedsięwzięcia miałby być nadal NFZ, a ten jak dotąd nie przejawia zainteresowania takimi działaniami. Tymczasem im lepiej zostanie zorganizowana ambulatoryjna opieka geriatryczna (poradnie, oddziały dzienne) i im będzie tańsza, tym mniej będzie potrzebna droższa opieka szpitalna.
- Jesteśmy gotowi współpracować na bazie naszych zakładów opiekuńczo leczniczych (ZOL) z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w celu kształcenia profesjonalnych kadr medycznych - lekarskich i pielęgniarskich, co deklarowaliśmy wielokrotnie - dodaje dyrektor Hajdukiewicz. - Nie wykluczamy przeprofilowania części naszych łóżek szpitalnych na geriatryczne, o ile NFZ będzie zainteresowany ich zakontraktowaniem na rozsądnych warunkach. Miasto liczy też na środki z UE, które pozwolą na aktywny udział w szkoleniach kadr, edukację społeczeństwa, a może także na realizację nowych inwestycji dedykowanych osobom w podeszłym wieku Na niedoszacowanie opieki geriatrycznej oraz medycznej dotyczącej osób obłożnie chorych przez NFZ skarżą się także inne duże miasta.
- W hospicjum oraz zakładach opiekuńczo leczniczych na terenie Wrocławia, NFZ nie finansuje wszystkich zgłoszonych do rejestru wojewody miejsc - mówi Anna Szarycz, dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia. - Ograniczone kontrakty wydłużają czas oczekiwania na miejsca w tych placówkach. Samorząd Wrocławia od kilku lat realizuje natomiast program wsparcia rodziny w opiece nad przewlekle i nieuleczalnie chorym przebywającym w środowisku domowym.
Na koszt rodziny
Czy są ośrodki, które są w stanie zaopiekować się emerytami, tymi wymagającymi dodatkowego wsparcia? Są, ale nie jest łatwo z nich skorzystać. Pobyt w domu pomocy społecznej finansowanym przez miasto Warszawa to miesięczna kwota ok. 4 tys. zł. Zazwyczaj współfinansuje go rodzina. I trzeba czekać na miejsce nawet kilka miesięcy.
A jak jest w małych gminach? Zazwyczaj nie ma tam domów opieki społecznej. Trzeba szukać miejsc w większych miastach, nawet w innym powiecie.
- Ostatnio załatwialiśmy miejsce dla zupełnie samotnej osoby w Szklarskiej Porębie - mówi szefowa Ośrodka Pomocy Społecznej w gminie Piechowice, Jolanta Karońska. Ale współpracujemy też z Centrum Pomocy Rodzinie w Jeleniej Górze. Tam umieściliśmy sześć osób. Zdarzyła się też sytuacja, kiedy trzeba było znaleźć miejsce w domu opieki np. w Bielsku-Białej.
Miesięczny koszt utrzymania w takim domu pomocy społecznej to od 2,5 do 3,5 tys. zł. 70 proc. z tej kwoty płaci penitent lub jego rodzina. Samorządowcy przyznają, że to nie są małe kwoty.
- Rzadko zdarza się, żeby emeryt kwalifikujący sie do placówki opiekuńczej miał więcej niż 1,5 tys. zł emerytury - wyjaśnia kierownik Karońska. Dodaje, że na potrzeby opieki geriatrycznej, tej opiekuńczej, najczęściej korzysta się z opiekunek ośrodków pomocy społecznej. Godzina takiej opieki w Piechowicach kosztuje 13 zł. Ale w dużym mieście już 15-20 zł. Podopieczny płaci zazwyczaj 10-30 proc. tej kwoty, to zależy od zarobków. Resztę dopłaca samorząd.
Zdrowsi, bo aktywni
Ale opieka geriatryczna to nie tylko domy opieki. Specjaliści przekonują, że najważniejsza jest aktywizacja starszych osób. Jest to zapewne łatwiejsze w dużych miastach, choć w małych ośrodkach samorządy organizują choćby prężne koła gospodyń wiejskich.
Dla przykładu w Warszawie, w której mieszka ponad 360 tysięcy osób powyżej 65. roku życia, jest ok. 50 organizacji i instytucji działających na rzecz środowiska seniorów, dysponujących ofertą różnorodnych form aktywności.
- Przygotowujemy program "Warszawa Przyjazna Seniorom" - mówi Joanna Dolińska z Urzędu m.st. Warszawy. Wskazuje on konkretne cele i działania umożliwiające im rozwój i aktywność w różnych obszarach życia społecznego. Miasto od lat realizuje modelowe rozwiązania wsparcia seniorów z obszaru edukacji, aktywności ruchowej i społecznej. Szczególnie ważne są programy uniwersytetów trzeciego wieku, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród osób starszych.
Programy te są dofinansowywane przez miasto w ramach podpisanych umów wieloletnich. W latach 2010-2013 ze wsparcia finansowego miasta (prawie 2 mln zł), korzysta 17 organizacji pozarządowych. Oferta ta cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród seniorów. Obecnie z oferty uniwersytetów korzysta ok. 6 tys. słuchaczy. Dzięki ich działalności seniorzy stają się wszechstronnie wykształceni, twórczy i aktywni.
- Oferta programowa uniwersytetów jest zróżnicowania i przybiera formę zajęć szkół wyższych, tj. wykładów, seminariów, lektoratów języków obcych, zajęć komputerowych, zajęć z rekreacji ruchowej i turystyki czy warsztatów w zespołach zainteresowań wyjaśnia Joanna Dolińska. - Szczególna oferta integracji pokoleniowej wspierana przez Warszawę realizowana jest przez organizacje kombatanckie. Dla członków tych organizacji ważne jest kultywowanie pamięci historycznej, a wspólne spotkania integracyjne stwarzają okazję do wspomnień i spotkań w gronie osób związanych wojennym losem.
Coraz bogatszą ofertę skierowaną do osób starszych mają same dzielnice. Kluby seniora oferują zajęcia edukacyjne, ruchowe, rozwijające zainteresowania i integrujące środowisko. W stolicy funkcjonuje ok. 70 klubów seniora prowadzonych przez różne podmioty. Ich działalność dofinansowywana jest przez dzielnice. Różne formy aktywności oferują także dzielnicowe dzienne domy pobytu. Jest ich 19. Miesięcznie odwiedza je ponad tysiąc osób starszych.
Monika Górecka-Czuryłło
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2012/236/i02.2012.236.08800080f.802.jpg@RY2@
Prof. Kazimierz Krzysztofek, socjolog, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej
Społeczeństwo będzie się starzało, więc rolą samorządów będzie jak najlepsza aktywizacja osób starszych. Mogą to być np. uniwersytety trzeciego wieku, czy różne formy opieki. W Skandynawii aktywne, w różny sposób są osoby po 70. roku życia.
Ostateczny ogląd sytuacji będzie też zależał od kondycji rodziny w Polsce. Czy ona będzie funkcjonowała, czy zachowa tradycyjny model, w którym dorosłe dzieci zapewniają opiekę starszym rodzicom. Na pewno łatwiej jest zdiagnozować potrzeby dotyczące osób starszych w małych ośrodkach samorządowych. W dużym mieście starszy człowiek ginie. Samorządy mogą mieć też problemy z pieniędzmi. Państwo przekazuje im dużo obowiązków, choćby prowadzenie szkół. Czy więc samorząd nie będzie musiał wybierać np. między oświatą, a pomocą dla osób starszych. Pomocne mogą być organizacje pozarządowe, które będą świadczyły opiekę nad emerytami czy starszymi rencistami. I na pewno będzie wzrastało zapotrzebowanie na opiekunów społecznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu