Przebywający w placówce resocjalizacyjnej dalej jest wychowankiem domu dziecka
Samorząd
Z listy podopiecznych placówek opiekuńczych znikają ci, którzy zostali skierowani przez sąd do młodzieżowego ośrodka wychowawczego (MOW). Dyrektorzy domów dziecka występują o uchylenie postanowienia o umieszczeniu ich w pieczy zastępczej.
Zdaniem Marka Michalaka, rzecznika praw dziecka, takie postępowanie jest nieprawidłowe, gdy motywuje się je wyłącznie umieszczeniem podopiecznego w placówce resocjalizacyjnej. Zwraca on uwagę, że problem skreśleń nie jest zjawiskiem incydentalnym, ponieważ takie działanie zostało zastosowane w 2012 r. wobec 120 wychowanków, a wśród 4900 nieletnich, którzy przebywali w MOW, ok. 1000 było jednocześnie podopiecznymi domów dziecka.
Wspominane praktyki mają miejsce, mimo że już dwa lata temu resort pracy w swoim stanowisku wskazał, że wydanie przez sąd postanowienia o umieszczeniu podopiecznego instytucjonalnej pieczy zastępczej w placówce resocjalizacyjnej nie zmienia ani też nie uchyla wcześniejszej decyzji dotyczącej umieszczenia go w domu dziecka.
Jako przyczynę skreślania z listy dyrektorzy placówek opiekuńczo-wychowawczych podają najczęściej to, że dziecko umieszczone w MOW blokuje możliwość objęcia pomocą kolejnych nieletnich oczekujących na przyjęcie. Nie bez znaczenia są też kwestie finansowe, bo skreślenie małoletniego oznacza, że nie muszą oni ponosić częściowych kosztów związanych z pobytem w ośrodku.
- Dom dziecka zapewnia swojemu wychowankowi na ten czas zaopatrzenie w rzeczy osobistego użytku, takie jak odzież, obuwie, leki czy podręczniki szkolne. Pokrywa też koszty wyżywienia - tłumaczy Jerzy Dawidowicz, dyrektor MOW w Debrznie.
Marek Michalak dodaje, że skreślenie z listy wychowanków domu dziecka skutkuje brakiem możliwości spędzania przez nieletniego wolnego czasu poza ośrodkiem, ponieważ ich domy rodzinne często nie spełniają warunków do sprawowania opieki. Dlatego rzecznik zdecydował się w tej sprawie wystąpić do resortu pracy oraz resortu sprawiedliwości, aby te podjęły działania uświadamiające dyrektorów oraz sędziów rodzinnych co do zasadności pozostawiania takich nieletnich jako podopiecznych domów dziecka.
Michalina Topolewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu