Rolnicy z Mazur ruszyli w Polskę - byli w Sejmie i na Kasprowym
50 rolników z wiejskiej gminy Ełk pojechało w Tatry. Wyjazd dofinansowano, sięgając do różnych źródeł. Czy taka aktywizacja mieszkańców jest jednak rolą lokalnych władz
- Do tej pory dofinansowywaliśmy wyjazdy dzieci na kolonie -mówi Tomasz Bartnik z wydziału sporu i turystyki w wiejskiej gminie Ełk. - Ale po naszych badaniach, z których wynika, że ponad 90 proc. dorosłych rolników nigdy nie było na wczasach czy jakimkolwiek wyjeździe poza gminę, a nawet poza swoją wieś, doszliśmy do wniosku, że może trzeba wspomóc także ich wyjazd.
Pomysł chwycił, pierwsza wycieczka już się odbyła. 50 rolników było na kilkudniowym wyjeździe, bo trudno to nazwać wczasami, w Zakopanem. Po drodze odwiedzili Sejm w Warszawie, obejrzeli Kraków. - I bardzo dzielnie stali w kolejce do wjazdu na Kasprowy Wierch. Koniecznie chcieli iść nad Morskie Oko. I w ogóle bardzo byli chętni zobaczyć jak najwięcej - mówi Tomasz Bartnik. Przyznaje, że organizuje już kolejną grupę.
Skąd pieniądze? Trochę z budżetu gminy wspólnie z KRUS-em, trochę z grantów na rzecz promocji zdrowia, trochę z organizacji pozarządowych - uczestnicy wyjazdu wzięli udział w Zakopanem w olimpiadzie wiedzy ogólnej. Ale i sami rolnicy musieli dopłacić 300 zł.
- Możliwości pozyskania środków są, tylko trzeba się o nie postarać - mówi Bartnik. I dodaje, że na kolejny wyjazd dostanie środki z budżetu Ludowych Zespołów Sportowych. Uczestnicy pojadą do Rajczy, gdzie odbędzie się Ogólnopolski Narciarski Rajd Chłopski. - Wcale nie trzeba jeździć na nartach. Jednym z elementów imprezy jest np. prezentacja obyczajów regionu - dodaje inspektor Bartnik.
Uczestnicy wyprawy do Zakopanego przyznają, że na wyjeździe poza swoje gospodarstwo byli po raz pierwszy.
- Mamy krowy mleczne, którymi trzeba zajmować się codziennie. A do tego w domu pięcioro dzieci, z których chociaż część staramy się wysłać na jakieś kolonie - mówi Danuta Koszczuk z Nowej Wsi. Przyznaje, że pomysł wyjazdu ją zmobilizował. - Na gospodarstwie został mąż. Większość uczestników pojechała solo - mówi gospodyni.
Samorządowcy z innych ośrodków różnie patrzą na pomysł ełckiej gminy.- Są gminy, które przy pomocy KRUS wysyłają rolników na turnusy prewencyjne, sanatoryjne - mówi Leszek Świękalski z zarządu Związku Gmin Wiejskich. - Samorząd może sfinansować autokar, ewentualnie wstępy do obiektów.
Dodaje, że wiele też zależy od aktywności sołectw, które mają możliwość dysponowania pewną pulą pieniędzy i decydują, na co je przeznaczyć. Warto też szukać sponsorów. Ale o nich łatwiej w sytuacjach kryzysowych. Na przykład udało się przy ich pomocy wysłać na wyjazdy mieszkańców terenów dotkniętych powodzią.
Pamiętać jednak trzeba, jak mówi Świękalski, że w wielu gminach funkcjonują wielkopowierzchniowe gospodarstwa, w których są zatrudniani pracownicy. Wówczas gospodarze z własnych środków zwiedzają nie tylko Polskę, ale i świat. Niektóre samorządy stawiają na aktywizację seniorów. - Dla nich organizujemy różne wycieczki, w ramach funduszu Gminnego Ośrodka Kultury - mówi wójt Jan Broda wójt gminy Komorniki pod Poznaniem.
- Musimy jednak zapomnieć o stereotypowym skojarzeniu, że wieś to rolnik, który świata nie widział. Ta grupa stanowi już tylko ok. 1/3 mieszkańców takich terenów - wyjaśnia socjolog wsi prof. Jacek Wasilewski ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, który jednak z podziwem patrzy na inicjatywę wczasów dla rolników i aktywność samorządu w pozyskiwaniu środków finansowych. Przypomina jednak, że na terenach wiejskich wzrasta liczba producentów, którzy sami realizują swoje turystyczne potrzeby.
- Ale może w przypadku małych gospodarstw, samodzielnych rolników, organizacja takich wyjazdów to dobry sposób na aktywizację tych osób - mówi prof. Wasilewski. - Myślę, że drogą ewolucji nawet ci drobni rolnicy coraz bardziej świadomi swoich potrzeb, będą wkrótce chcieli i mogli oglądać świat. Już samodzielnie. Bo przecież finansowanie wypoczynku dorosłych nie jest rolą samorządów.
Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu