Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opieka społeczna

Karta seniora: inicjatywa gminna czy ogólnopolska

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Osób starszych przybywa, emerytury się kurczą. Specjaliści twierdzą, że pomoc seniorom w aktywizacji jest nieodzowna. W Białymstoku projekt jest już gotowy, w Rzeszowie w przygotowaniu

Projekt uchwały w Białymstoku jest już przygotowany. - Chcemy, żeby radni zajęli się nim na sesji 23 lutego. Zakładamy, że zostanie pozytywnie przyjęty przez pozostałe kluby, choć oczywiście jesteśmy otwarci na dyskusję - mówi Marcin Szczudło, radny Komitetu Truskolaskiego. Ich projekt przewiduje, że z karty seniora mogliby korzystać białostoczanie, którzy ukończyli 60 lat.

- Trzeba będzie zgłosić chęć uczestnictwa w programie. Zostanie to zakodowane na miejskiej karcie komunikacyjnej. Wysokość ulg i ich liczba będzie zależała nie tylko od oferty miejskiej, ale też od firm, które do programu się zgłoszą - wyjaśnia radny Szczudło. Mogą to być tańsze, nawet o 50 proc. bilety do teatru, na basen, do opery, na zajęcia fitness. Jeśli radni uchwałę przyjmą, to karta seniora może zacząć obowiązywać już w maju. W Białymstoku osoby powyżej 60. roku życia, którym dedykowana jest oferta, stanowią 1/5 mieszkańców miasta.

Inne samorządy też przymierzają się do senioralnej karty. - O szczegółach porozmawiamy w marcu, choć pomysł powstał już w poprzedniej kadencji samorządu - mówi Sławomir Gołąb, przewodniczący komisji zdrowia i pomocy społecznej w Rzeszowie. - Na razie nawiązujemy kontakty z naszym Uniwersytetem Trzeciego Wieku.

Samorządowcy przyznają, że zainteresowanie pomysłem wśród emerytów jest duże. Także wśród firm i sklepów, które chętnie się włączą w program ulg dla seniorów.

W Poznaniu także jest pomysł na kartę seniora. Ale, jak twierdzi rzecznik miasta Paweł Marciniak, to dopiero początki pomysłu.

- Mamy dobrą bazę w postaci komunikacyjnej karty aglomeracyjnej, którą niedawno wprowadziliśmy - mówi rzecznik. - Można na niej zakodować mnóstwo ulg i zniżek. Ale to jeszcze sprawa dyskusji i pozyskania sponsorów.

W niektórych miastach, jak np. w Warszawie, karty seniora nie ma. - Ale planujemy jej wprowadzenie. Za wzór posłużą doświadczenia związane z kartą warszawiaka oraz kartą młodego warszawiaka. Dzięki karcie seniora na pewno wzbogaci się obecna oferta zajęć, produktów i usług - mówi Katarzyna Pieńkowska z biura prasowego ratusza. - Już teraz osoby starsze korzystają ze zniżek oraz darmowych przejazdów komunikacją miejską. Dla osób po 65. roku życia mamy bilet seniora, rocznie za 50 zł. Mieszkańcy, którzy skończyli 70 lat mają bezpłatna komunikację miejską. W Warszawie seniorzy korzystają również z bezpłatnych warsztatów i szkoleń. Do nich skierowane są również atrakcyjne zniżki na pływalnie, do teatrów czy muzeów.

Pojawił się też pomysł ogólnopolskiej karty seniora, która miałaby być uchwalona przez Sejm. - Na razie jest kilka programów rządowych, dedykowanych seniorom, związanych m.in. z aktywnością osób starszych czy bezpłatnych wstępów do niektórych instytucji kultury - mówi poseł Michał Szczerba, zajmujący się w Sejmie m.in. osobami starszymi. Dodaje jednak, że najlepszym, jak na razie, rozwiązaniem jest tworzenie gminnych kart dla seniorów.

- Gmin jest w kraju ponad 240 tys. Każda jednostka samorządu terytorialnego najlepiej wie, jakie ma potrzeby, co może seniorom zaproponować, jakich sponsorów do takiej karty pozyskać - mówi poseł Szczerba. Przyznaje, że pomysł takiej karty ogólnopolskiej jest, ale to dopiero pilotaż. 16 lutego odbędzie się w Sejmie I ogólnopolskie spotkanie Rad Seniorów. Ma być m.in. forum dyskusyjnym, dotyczącym właśnie polityki senioralnej nie tylko w skali kraju, ale też w gminach. Sprawa karty ogólnopolskiej pozostaje otwarta.

Przedstawiciele Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej też są zdania, że lepszym rozwiązaniem są karty gminne. - Płatnikiem jest przecież lokalny samorząd i firmy z danego regionu - mówi Marzena Rudnik, prezes KIGS. Dodaje, że próba tworzenia karty ogólnopolskiej w drodze ustawy sejmowej odwlekłaby sprawę.

A potrzeby, jak twierdzą specjaliści, są duże. - Coraz więcej osób starszych jest chętnych, by się uaktywniać, rozwijać. Korzystają z internetu, chętnie uczestniczą w różnych zajęciach, treningach pamięci - mówi Anna Wieczorek-Taraday z Instytutu Biologii Doświadczalnej SWPS, prowadząca program dla seniorów Neurogra.pl. Dodaje, że gminne karty dla starszych osób to przede wszystkim doskonałe wsparcie dla tych niemajętnych. A wśród emerytów jest ich wielu.

Monika Górecka-Czuryłło

monika.gorecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.