SONDA. Kto jest przeciw stanowisku KPWP
W Bydgoszczy zdarza się bardzo sporadycznie, że w placówkach jest mniejsza liczba dzieci niż liczba miejsc określonych w statucie Bydgoskiego Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych (BZPOW). W szczególności dotyczy to placówek interwencyjnych, które w 2016 r. i w latach poprzednich miały więcej wychowanków niż miejsc statutowych. Ponadto w BZPOW są wychowankowie/rezydenci przebywający w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii lub placówkach specjalistycznych, np. specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych. Tym samym z punktu widzenia finansów naszych placówek korzystniejsze jest wyliczanie kosztów pobytu według rzeczywistej liczby wychowanków.
Ustalenia dotyczące problemu z wyliczaniem kosztu utrzymania dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej należy uznać za zasadne. Jednak propozycja zmian problemu tego nie rozwiązuje. Na realne koszty funkcjonowania placówki składają się dwie grupy wydatków: związane z funkcjonowaniem placówki jako jednostki organizacyjnej (koszty stałe) oraz związane z pobytem konkretnego dziecka (koszty zmienne). Naliczanie kosztów według liczby miejsc w placówce także nie oddaje realnych kosztów jej utrzymania. Przyznanie staroście prawa do przyjmowania niższych kosztów oznacza powstanie nowego problemu związanego z koniecznością przyjęcia przesłanek dla starosty, na podstawie których będzie ten koszt obniżał. Ponadto może to stanowić naruszenie uprawnień podmiotów trzecich, np. organizacji pozarządowych.
Przyjęcie do wyliczeń rzeczywistej liczby dzieci bardziej pokazuje realny koszt poniesiony w danym roku na jedno dziecko, niż gdyby wyliczenia oparte były o liczbę miejsc w placówce. Wówczas wydatki wyliczone w oparciu o miejsca byłyby w większości przypadków zaniżone. Takie rozwiązanie byłoby korzystne dla tych powiatów, które zobowiązane są do zwrotu wydatków poniesionych za utrzymanie swojego dziecka w innym powiecie, lub gmin, które płacą powiatom odpowiednio 10, 30 lub 50 proc. Ale za to powiaty, które ponoszą koszt utrzymania placówki, byłyby stratne. Koszty wydatkowane na remonty (podobnie jak wydatki inwestycyjne) powinny być wyłączone z kosztów utrzymania dziecka w następnym roku. Nie powinno się również wliczać do kosztów utrzymania kwot wprowadzonych do budżetu placówki otrzymanych w formie darowizn, które mają charakter jednorazowy. Rozwiązanie takie jest zgodne z zasadą dbałości o finanse publiczne, wobec czego jego wprowadzenie znajduje uzasadnienie. Należy też zauważyć, że poddanie pod rozwagę ustawodawcy proponowanych rozwiązań musi się odbywać z poszanowaniem interesów wszystkich podmiotów realizujących zadania z zakresu ustawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu