Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opieka społeczna

Czas zakończyć wypłacanie świadczeń w trybie covidowym

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Osoby, kt ó rym gminy przedłużyły prawo do świadczeń rodzinnych z uwagi na to, że ich orzeczenia o niepełnosprawności zachowały ważność na czas epidemii, coraz częściej dysponują już nowym dokumentem potwierdzającym dysfunkcję zdrowotną. Problem w tym, że często tego nie zgłaszają.

Podstawowym wymogiem, który trzeba spełniać przy pobieraniu świadczeń związanych z niepełnosprawnością, takich jak zasiłek czy świadczenie pielęgnacyjne, jest posiadanie odpowiedniego orzeczenia. Co do zasady są one przyznawane na okres ich ważności (nie jest on jednolity) i gdy się kończy, konieczne jest uzyskanie kolejnego dokumentu, który pozwoli kontynuować otrzymywanie świadczeń. Jednak po wybuchu epidemii COVID-19 pojawiły się liczne ograniczenia, które wpływały na funkcjonowanie m.in. powiatowych zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności. Dlatego w art. 15h tzw. specustawy covidowej z 2 marca 2020 r. (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.) znalazł się przepis, który zakłada, że orzeczenia, których ważność upłynęła w ciągu 90 dni przed jej wejściem w życie i złożony został wniosek o nowy dokument, oraz te, które wygasały po dniu jej wejścia w życie, zachowują ważność w terminie do 60 dni od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii (ale nie dłużej niż do dnia wydania nowego orzeczenia). Na tej podstawie gminy z urzędu przedłużały prawo do świadczeń rodzinnych.

Po dwóch latach obowiązywania art. 15h ich zdaniem nadszedł już czas, żeby uchylić tej przepis, bo nie ma już żadnych trudności z uzyskaniem nowego orzeczenia. Zresztą coraz więcej osób posiada aktualny dokument, ale jak się okazuje, nie przekazuje takiej informacji (zapomina o tym obowiązku albo robi to świadomie). - Tymczasem to kluczowa sprawa, bo zgodnie z art. 15h wydanie nowego orzeczenia jest momentem granicznym, po którym nie mogą być wypłacane świadczenia na podstawie orzeczenia przedłużonego w trybie covidowym. Ten nowy dokument może zaś mieć inną treść i skutkować utratą prawa do konkretnego świadczenia - mówi Bogumiła Jastrzębska, kierowniczka działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) w Katowicach. Dodaje, że aby zapobiegać przypadkom nienależnego pobierania świadczeń, urzędnicy raz w miesiącu sprawdzają w elektronicznym rejestrze, czy nie pojawiło się czasem nowe orzeczenie. Tyle że jest to pracochłonne i zajmuje czas, bo wymaga weryfikacji blisko 600 spraw.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.