Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Urzędy nie zwalniają złych urzędników

29 czerwca 2018

Od początku tego roku dyrektorzy generalni w urzędach odpowiadający za politykę kadrową mogą swobodnie zwalniać urzędników. Zwolnić można nawet kilkanaście procent urzędników, a pozostałym podwyższyć pensje lub na ich miejsce zatrudnić specjalistów. Zmiany umożliwiła nowa ustawa o służbie cywilnej (weszła w życie w marcu 2009 r.), która zniosła tzw. limity zatrudniania, od których uzależniony był budżet na fundusz płac.

Dyrektorzy nie korzystają z tych możliwości, mimo że narzekają, że nie mogą swobodnie konkurować o specjalistów na rynku pracy.

- Umożliwiliśmy dyrektorom generalnym decydowanie o liczbie pracujących w urzędach, ale nie możemy ich zmuszać do stosowania tych narzędzi - komentuje Adam Leszkiewicz, przewodniczący Rady Służby Cywilnej, który odpowiadał za uchwalenie nowej ustawy.

Innego zdania jest Sławomir Brodziński, szef Służby Cywilnej. Uważa, że na decyzję o zwalnianiu nieefektywnych urzędników potrzebny jest czas. Dyrektorzy generalni muszą lepiej przyjrzeć się ich pracy.

Podobnego zdania jest Bogumiła Stanecka, dyrektor generalna Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Tam nie tylko nie zwalniają, ale nawet w ostatnim czasie zwiększono zatrudnienie o 10 osób. Tłumaczy, że urzędy dopiero od kilku miesięcy mają możliwość decydowania o stanie zatrudnienia, a nagłe zwalnianie urzędników, nawet tych najsłabszych, mogłoby doprowadzić do paraliżu ich funkcjonowania.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.