Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kadry i księgowość budżetowa

Armia urzędników administruje środkami europejskimi

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Przy obsłudze programów unijnych pod koniec ubiegłego roku pracowało ponad 12 tys. osób, których przeciętne wynagrodzenie wynosiło 4700 zł brutto miesięcznie

Dystrybucja funduszy unijnych, poza wymaganym wkładem własnym, kosztuje niemało. Według ostatniego raportu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR) do ich wdrażania zaangażowanych zostało w sumie 116 podmiotów (11 ministerstw, 16 urzędów marszałkowskich, 16 urzędów wojewódzkich, 16 urzędów kontroli skarbowej, 16 urzędów pracy, 16 wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz 25 innych instytucji). Raport podsumował potencjał administracyjny skierowany do realizacji Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia 2007-2013 (NSRO). W jego ramach zatrudniono łącznie ponad 12 tys. osób (w tym ponad 10 500 na pełnych etatach). W porównaniu z czerwcem 2012 r. liczba ta niewiele wzrosła, o ok. 2 proc.

Większość zajmujących się obsługą funduszy unijnych osób pod koniec ubiegłego roku pracowało na szczeblu samorządowym i lokalnym.

Także umowy śmieciowe

Najwięcej pracowników (10 300, czyli 86 proc.) zatrudnionych było na podstawie standardowej umowy o pracę na czas nieokreślony, dokument na czas określony podpisało 10 proc. osób, na okres próbny - 27 osób, w zastępstwie pracowało 506 osób (4 proc.). Poza stosunkiem pracy zaś zadania związane z obsługą funduszy europejskich realizowało 57 osób, co stanowiło mniej niż jeden procent pracowników.

Więcej niż w resorcie

Wysokość średniego wynagrodzenia w drugim półroczu 2012 r. wyniosła 4658 zł (brutto). Nawet po wyłączeniu pensji kadry kierowniczej średnie wynagrodzenie, według stanu z 31 grudnia 2012 r., było o blisko tysiąc złotych wyższe od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce i wyniosło 4198 zł brutto. Najmniej zarabiali pracownicy wojewódzkich urzędów pracy (3535 zł) oraz urzędów marszałkowskich (4005 zł). Wynagrodzenie pracowników urzędów wojewódzkich wyniosło średnio 4812 zł. Najlepiej zaś byli opłacani zatrudnieni w instytucjach działających w ramach ministerstw urzędnicy. Ich miesięczna pensja brutto wynosiła średnio 5808 zł.

Stosunkowo duże zróżnicowanie zarobków było w poszczególnych regionach (patrz mapka). W większości przypadków najwyższe wynagrodzenie otrzymywali pracownicy jednostek wchodzących w skład wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW), pełniących rolę instytucji pośredniczących (wyjątek stanowiło województwo lubelskie). Najwyższe średnie wynagrodzenia wypłacano zaś w szczecińskim WFOŚiGW (8810 zł). Przeciętnie najniższe pensje, porównując poszczególne UM, wypłacano pracownikom w województwie kujawsko-pomorskim (3320 zł).

Najlepiej spośród pracowników instytucji funkcjonujących w ramach WUP zarabiali pracownicy w Rzeszowie, których wynagrodzenie wyniosło średnio 4628 zł. W sześciu województwach: lubuskim, podkarpackim, podlaskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim wynagrodzenia dla pracowników WUP, co było ewenementem, przewyższały w drugim półroczu 2012 r. średnie zarobki UM.

W ministerstwach średnie wynagrodzenie wahało się w przedziale od 5051 zł (resort gospodarki) do 6859 zł (Kancelaria Prezesa Rady Ministrów). Warto zauważyć, że zasadą jest sytuacja, w której średnie zarobki pracowników instytucji unijnych przewyższają średnią dla ministerstwa. Wyjątek stanowi Ministerstwo Gospodarki, w którym wysokość średniego wynagrodzenia wszystkich pracowników była niższa o 253 zł, oraz Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, gdzie średnie wynagrodzenie instytucji związanych z obsługą funduszy europejskich było takie samo jak w całym resorcie.

Finansowanie z UE

Zasadnicza część wynagrodzeń w drugiej połowie 2012 r. pochodziła ze środków unijnej pomocy technicznej. Według raportu MRR w ten sposób sfinansowane zostały pensje ponad 11 tys. osób. Przybliżony poziom dotacji pochodzących z puli Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) na jedną osobę w miesiącu wynosił 3959 zł, podczas gdy część z krajowych środków publicznych - zaledwie 699 zł.

Biorąc pod uwagę wszystkich pracowników, których pensje finansowane były ze środków pomocy technicznej, resort przyjmuje, że średnio w miesiącu wkład UE wynosił niemal 44,7 mln zł. Ze środków krajowych na pensje administracji pochodziło zaś niecałe 7,9 mln zł. Jeżeli pod uwagę zostaną wzięte osoby, które nie kwalifikują się do wsparcia w ramach pomocy technicznej, a ich zadania powiązane są z wdrażaniem NSRO 2007-2013, to w przybliżeniu w ciągu miesiąca kwota z krajowych środków publicznych przeznaczona na wynagrodzenia wynosiła 11,5 mln zł.

@RY1@i02/2013/137/i02.2013.137.08800090a.803.jpg@RY2@

Zarobki w poszczególnych województwach

Aleksandra Puch

 dgp@infor.pl

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2013/137/i02.2013.137.08800090a.804.jpg@RY2@

Piotr Popa rzecznik prasowy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego

Jesteśmy świadomi różnic w wynagrodzeniach. Ich wysokość zależy od konkretnych urzędów zaangażowanych w realizację programów operacyjnych w danym województwie. Czynniki decydujące o pensji nie różnią się od tych, które wpływają na wynagrodzenia innych urzędników. Są to np. doświadczenie zawodowe, kompetencje, zakres obowiązków czy specjalistyczna wiedza. Na początku obecnej perspektywy finansowej podjęto próbę ujednolicenia wynagrodzeń. Rada Ministrów przyjęła specjalny dokument - "Plan działań na rzecz zwiększenia potencjału administracyjnego jednostek zaangażowanych w realizację programów operacyjnych w Polsce w latach 2007-2013". Jego skutkiem było m.in. wyrównanie płac osób zajmujących się wdrażaniem funduszy oraz ograniczenie rotacji kadr. Miało to szczególne znaczenie w pierwszym okresie realizacji programów, kiedy dopiero budowany był potencjał instytucji zajmujących się nimi. W zakresie wynagrodzeń odnosił się on do administracji rządowej.

Kolejna perspektywa finansowa nie będzie dokładnym odzwierciedleniem obecnego okresu, także jeśli chodzi o podział funduszy między poszczególne instytucje oraz tematy realizowanych projektów. Założenie jest takie, aby optymalnie wykorzystać potencjał i doświadczenie osób, które są zaangażowane w realizację programów operacyjnych w latach 2007-2013. Wydaje się, że zmiany będą polegały głównie na przesunięciach pracowników pomiędzy departamentami lub urzędami. Liczba osób zaangażowanych obecnie do obsługi programów unijnych jest naszym zdaniem wystarczająca. Czasem jednak instytucje zgłaszają zapotrzebowanie kadrowe. Może być ono związane z okresowym wzrostem liczby zadań lub większą intensywnością pracy, np. będącą efektem rozliczania projektów.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.