Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządową promocję łatwiej ująć w księgach, niż ocenić jej celowość

24 lutego 2014

Rywalizacja gmin o wpływy z PIT się zaostrza. Prześcigają się one w pomysłach na pozyskanie podatników, ale to skarbnicy i księgowi muszą znaleźć sposób na ewidencję tych oryginalnych akcji marketingowych. Później zasadność tych wydatków oceni komisja rewizyjna. Może mieć z tym problem

Zbliża się czas rocznych rozliczeń z fiskusem, a co za tym idzie - czas wyboru urzędu, w którym złożymy swój PIT. I właśnie o ten PIT rozpoczęła się walka. Miasta i gminy prześcigają się w kampaniach promocyjnych, kusząc potencjalnych podatników nagrodami. Pisaliśmy o tym na łamach dodatku Samorząd i Administracja. Jako przykład wskazaliśmy Wrocław i jego akcję "Rozlicz PIT - korzystaj ze swoich pieniędzy". W jej ramach miasto zamierza rozlosować wśród mieszkańców, którzy złożą rozliczenie roczne PIT w tamtejszym urzędzie, nagrody o wartości ponad 90 tys. zł. Pisaliśmy, że kampania ta w pierwszej edycji ma przynieść miastu wpływy rzędu 10 mln zł.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.