Bycie urzędnikiem to dziś żaden prestiż
Z urzędów administracji rządowej i samorządowej odchodzą specjaliści. Gwarancja stabilnego zatrudnienia już im nie wystarcza, a proponowane wynagrodzenia coraz bardziej odstają od tych w firmach
Od referentów po głównych specjalistów - takich pracowników poszukuje administracja rządowa. Niemal co tydzień pojawia się ok. 800 ofert pracy. Jeszcze dekadę temu było ich 200. Urzędnicy po prostu odchodzą na emerytury lub do firm, a kandydatów do pracy nie ma. Związkowcy alarmują, że ten rok może być najgorszy od lat pod względem liczby odchodzących z pracy w służbie cywilnej i samorządach, choć wydawałoby się, że w czasie kryzysu więcej osób wolałoby stabilizację, którą daje praca w administracji.
Eksperci ostrzegają, że to poważny problem dla prawidłowego funkcjonowania państwa. Nowym pracownikom brakuje bowiem pamięci historycznej, czyli m.in. wiedzy o polityce i stanowiskach urzędu w podobnych sprawach, które są rozpatrywane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.