W jaki sposób właściwie zainwestować w infrastrukturę komunalną
Kiedy w gminach zostaną zbudowane pierwsze spalarnie? Czy samorządy stać na budowę tego typu instalacji? Jak zorganizować pracę lokalnej spalarni odpadów?
radca prawny w kancelarii CMS Cameron McKenna
@RY1@i02/2010/120/i02.2010.120.092.007b.001.jpg@RY2@
Fot. Archiwum
Bogdan Duda, radca prawny w kancelarii CMS Cameron McKenna
Polskie samorządy znajdują się w tej szczęśliwej sytuacji, że budowa spalarni może być w znacznym stopniu sfinansowana (nawet w ponad 50 proc.) ze środków wspólnotowych, przede wszystkim z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Największe polskie miasta i aglomeracje znajdują się na tzw. liście indykatywnej, co znaczy, że mają szanse pozyskania znaczącego dofinansowania na budowę spalarni. Prace zmierzające do budowy takich instalacji są w wielu miastach bardzo zaawansowane - dokonano już wyboru lokalizacji, przygotowano wymagane prawem raporty o oddziaływaniu na środowisko, odpowiednio zmodyfikowano miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego itp. Wiele wskazuje na to, że wykonawcy przynajmniej niektórych spalarni zostaną wybrani przez miasta jeszcze w tym roku.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami (m.in. ustawą o odpadach) ograniczanie ilości odpadów ulegających biodegradacji, które trafiają na składowiska, jest obowiązkiem gmin. Zadanie, które stoi przed samorządami, nie jest łatwe do wykonania, m.in. ze względu na znaczne koszty budowy nowoczesnych instalacji. Dla wielu samorządów - nawet po uwzględnieniu dofinansowania z UE - jest to nadal zbyt duży ciężar finansowy. Rozwiązaniem problemu może być zastosowanie przez gminy koncesji na roboty budowlane, która polega na tym, że podmiot prywatny buduje dla samorządu określony obiekt (np. spalarnię), a następnie, zamiast gotówki tytułem wynagrodzenia, otrzymuje prawo eksploatowania obiektu przez uzgodniony czas. W takiej sytuacji właścicielem instalacji jest gmina. Zastosowanie koncesji pozwala samorządom lokalnym wybudować spalarnie przy ograniczeniu wydatków do minimum. Doświadczenia innych krajów dowodzą, że wyspecjalizowane firmy chętnie przystają na tego rodzaju propozycje.
Eksploatacja spalarni będzie opłacalna, gdy do instalacji trafi tyle odpadów, aby w pełni wykorzystać jej moce przerobowe. Firmy, które zgodzą się zbudować spalarnie, będą domagać się od gmin zagwarantowania dopływu określonej ilości odpadów rocznie. Na podtawie zagwarantowanych dostaw odpadów będą bowiem w stanie skalkulować cenę za swoje usługi. Spełnienie tego wymogu przez gminy (o ile nie zostaną zmienione stosowne przepisy) jest w tej chwili utrudnione. Wynika to z faktu, że obecnie samorządy nie są właścicielami odpadów. Są nimi właściciele nieruchomości oraz firmy, które odbierają od nich odpady i transportują je na składowiska. Gminy wydają jedynie zezwolenia na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. W zezwoleniach gminy powinny określać m.in. sposób ograniczenia ilości odpadów ulegających biodegradacji oraz miejsca odzysku lub unieszkodliwiania odpadów. Są to ważne instrumenty prawne, które już dziś gminy mają w swoich rękach. Z punktu widzenia budowy i eksploatacji spalarni sytuacja byłaby korzystniejsza, gdyby gminy były właścicielami odpadów. Taki model doskonale funkcjonuje w wielu krajach, np. w Niemczech, gdzie gminy są właścicielami odpadów i decydują o miejscu i sposobie ich utylizacji. Dzięki temu mogą zagwarantować firmom zarządzającym spalarniami określony dopływ odpadów, a przy okazji negocjować korzystne ceny dla mieszkańców. Brak porównywalnego rozwiązania w polskim prawie jest barierę w rozwoju spalarni. Z tych względów również i gminy w Polsce powinny być właścicielami odpadów. Takie rozwiązanie przyspieszyłoby budowę spalarni i pozwoliło uniknąć kar za zbyt dużą ilość odpadów biodegradowalnych, które trafiają na składowiska. Ponadto doszłoby do ograniczenia nielegalnego pozbywania się odpadów, np. wywózu do lasu.
POL
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu