Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak się pozbyć zepsutej lodówki

11 kwietnia 2013

Elektrośmieci

Stary telewizor, zepsuta suszarka czy wyeksploatowana klawiatura komputera to nie śmieci komunalne. Podobnie przestarzała lodówka, niepotrzebna kuchenka gazowa lub elektryczna. Do elektrośmieci należą też narzędzia dla majsterkowiczów zasilane prądem, ogrodowe kosiarki, glebogryzarki, telefony czy elektryczne zabawki. Trzeba je osobno zbierać. Zgodnie z prawem można je oddać bezpłatnie do:

- przy zakupie nowych urządzeń tego samego typu (na zasadzie wymiany sztuka za sztukę - stary sprzęt za nowy). Jednak transport trzeba zapewnić we własnym zakresie lub uzgodnić ze sprzedawcą w sklepie (sprzedawca może pobrać za to opłatę, a często jest to 50-60 zł);

- i to bez bez ograniczeń ilościowych (również nieodpłatnie). Takich punktów na razie jest niewiele, ale po 1 lipca powinny być w każdej gminie. Transport także trzeba zapewnić we własnym zakresie;

- ale tylko takiego, który ma pozwolenie na prowadzenie działalności zbierania elektrośmieci i widnieje w rejestrze prowadzonym przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Punkty skupu złomu powinny przyjmować sprzęt bezpłatnie i bez ograniczeń. Transport trzeba zapewnić we własnym zakresie;

- jednak tylko wówczas, gdy okaże się, że koszt serwisu jest wyższy niż cena zakupu nowego urządzenia lub gdy naprawa jest nieskuteczna. Serwisant może jednak odmówić przyjęcia, gdy klient przyniesie sprzęt z zamiarem pozbycia się go, a nie naprawy.

Za wyrzucenie elektrośmieci do ogólnego śmietnika grozi kara grzywny do 5 tys. zł.

Myć czy nie myć

To trudne pytanie. Formalnego wymogu mycia selektywnie zbieranych odpadów nie ma. Jeżeli gromadzenie niemytych nie przeszkadza rodzinie ze względów higienicznych czy zapachowych, firmy wywożące śmieci nie powinny tego żądać. Takie odpady, gdy trafią do sortowni, i tak są czyszczone. Nawet zabrudzone resztki plastików czy papieru można również wykorzystać np. do produkcji paliwa alternatywnego. Ważne w tym wypadku są także kwestie ekologiczne. Mycie każdego pudełka czy torebki znacząco zwiększa zużycie wody, a ścieki to równie ważny problem jak odpady. Tyle teoria. Praktyka może się okazać inna. Na przykład Poznań już ogłosił, że nie chce zatłuszczonych papierów w makulaturze, a brudnych butelek po oleju w plastikach. Dlatego należy czytać też lokalne zalecenia.

Zofia Jóźwiak

zofia.jozwiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.