Problem dojazdu do szkoły podczas epidemii da się rozwiązać
Marcin Gromadzki: Samorządy obawiają się, że pojawią się wytyczne dotyczące przewozu uczniów. Tymczasem część z nich już rozstrzygnęła przetargi
Jakie wyzwania związane z początkiem roku szkolnego stoją przed miastami i gminami?
Jeśli rok szkolny wystartuje normalnie, pojazdy komunikacji w wielu miastach w porach dowozów uczniów znajdą się niemal na granicy pojemności nominalnej. Tymczasem obowiązują limity – liczba pasażerów nie może być większa niż połowa miejsc (siedzących i stojących) przy zachowaniu przynajmniej połowy miejsc siedzących niezajętych. Już teraz na wielu trasach limity te są przekraczane. W powiatach w strefie czerwonej w połączeniach realizowanych w jej obrębie obostrzenia są jeszcze większe – możliwe jest zajmowanie co najwyżej 50 proc. liczby miejsc siedzących albo 30 proc. nominalnej liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących, także przy zachowaniu co najmniej 50 proc. miejsc siedzących niezajętych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.