Urzędy marszałkowskie zakorkowane przez śmieci
Brakuje pieniędzy i etatów, a zadań przybywa. Ministerstwo Klimatu rozważa, by zezwolenia na zbieranie i przetwarzanie odpadów zapadały wyłącznie w samorządach województw
Przedsiębiorcy działający w obszarze gospodarki odpadami ponad rok czekają na decyzje urzędów marszałkowskich dotyczące pozwoleń zintegrowanych. Przypomnijmy, że konieczne było złożenie nowego wniosku, bo w innym wypadku pozwolenie wygasało z automatu, a bez niego prowadzenie działalności jest nielegalne. Samo złożenie wniosku wystarczyło natomiast, by dotychczasowe pozwolenie pozostawało w mocy. Nowe pozwolenia są udzielane natomiast według nowych zasad. Przedsiębiorcy zajmujący się odpadami mają działać w ramach ostrzejszych wymogów, m.in. bardziej restrykcyjnych przepisów przeciwpożarowych. Zmiany wprowadzono w reakcji na falę pożarów, które kilka lat temu wybuchały w miejscach, w których były magazynowane odpady. Chodziło o ukrócenie działalności szarej strefy, jednak konsekwencje związane z koniecznością dostosowania instalacji czy magazynów ponoszą także uczciwie działający przedsiębiorcy, którzy muszą spełniać coraz bardziej wyśrubowane wymogi.
Obecnie w kropce są ci, którzy zainwestowali w nowy sprzęt i technologie, bo chcą np. przetwarzać dodatkową grupę odpadów. Jednak bez nowego zezwolenia nie mogą ich uruchomić, ponoszą więc straty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.