Baseny bez tańszego gazu, VAT znowu kością niezgody
Obiekty sportowe nie skorzystają z tańszego gazu - inaczej niż w przypadku ustawy mrożącej ceny prądu. Samorządowcy chcieliby rozszerzenia i ujednolicenia listy podmiotów objętych działaniami osłonowymi
Na ostatnim posiedzeniu Sejm niemal jednogłośnie zagłosował za przyjęciem pilnego rządowego projektu ustawy o szczególnej ochronie niektórych odbiorców paliw gazowych w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku gazu. Głównym celem ustawy jest zamrożenie w przyszłym roku cen gazu dla gospodarstw domowych i innych podmiotów uprawnionych na poziomie 200,17 zł netto za 1 MWh przy jednoczesnym wprowadzeniu rekompensat dla sprzedawców paliw gazowych. To kontynuacja wsparcia przewidzianego na ten rok na podstawie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców paliw gazowych w związku z sytuacją na rynku gazu (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 202).
Z VAT i bez basenów
Tak jak w tym roku, ustawa zamraża ceny gazu dla tzw. podmiotów wrażliwych, których lista została wskazana w art. 62b ust. 1 pkt 2 prawa energetycznego (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1385). Zaliczają się do nich również placówki prowadzone przez samorządy, takie jak szpitale, szkoły czy instytucje kultury. Wciąż brakuje na niej obiektów sportowych. Z tego samego powodu baseny nie mogą liczyć na dodatek na zakup opału (pisaliśmy o tym w artykule „Dziurawa lista uprawnionych”, DGP nr 187/2022). Inaczej jest w przypadku mrożenia cen prądu - ustawa o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 roku (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2243) ma własny, znacznie szerszy katalog podmiotów objętych wsparciem. - W ostatniej chwili dogadaliśmy się z minister Anną Łukaszewską-Trzeciakowską (wiceminister klimatu - przyp. red.), żeby tańszy prąd obejmował zajęcia sportowe dla dzieci i młodzieży. I w ustawie elektrycznej jest zapis, że obiekty sportowe owszem - w tej części swojej działalności, która dotyczy sportu dzieci i młodzieży. Baseny nie mają szczęścia. Nie ma też transportu zbiorowego, a przecież mamy autobusy na gaz - podkreśla Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Samorządowcy przypominają, że pływalnie nie spełniają jedynie funkcji rekreacyjnej, lecz także zdrowotną czy edukacyjną. - Na basenach jest realizowany chociażby rządowy program „Umiem pływać”. Może być taka sytuacja, że cięte będzie wszystko inne, żeby baseny zachowały przynajmniej funkcje oświatowe - mówi Adrian Pokrywczyński ze Związku Powiatów Polskich. Dodatkowo samorządowcy chcieliby, żeby cena maksymalna za gaz obejmowała VAT i akcyzę, jednak - tak jak w przypadku ceny prądu - rząd nie przychylił się do tego postulatu. - Nie wiemy, jaki będzie VAT. Zakładamy czarny scenariusz, czyli 23 proc. Chociaż do dzisiaj nie ma potwierdzenia - komentuje Adrian Pokrywczyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.