Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Konieczna jest reforma gospodarki odpadami

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Odpady to obecnie największy problem ekologiczny Polski. System gospodarki odpadami, mimo wielu prób zmian, nadal jest niewydolny. Dlatego najważniejszym celem jest jego kompleksowa reforma.

minister środowiska

@RY1@i02/2010/170/i02.2010.170.092.002a.001.jpg@RY2@

Andrzej Kraszewski, minister środowiska

Zmiany w zarządzaniu odpadami komunalnymi będą kołem zamachowym dla strukturalnych zmian w całym systemie gospodarki odpadami i sercem reformy. Ich wejście w życie od 2011 r. byłoby dowodem na wdrażanie w Polsce zmian, które w perspektywie następnych lat ułatwią nam osiąganie unijnych norm. Obecne przepisy nie pozwalają w wystarczający sposób jednostkom samorządu terytorialnego realizować zadań nałożonych na nie w systemie zarządzania odpadami komunalnymi.

Dotyczy to w szczególności gmin, w przypadku których Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła w ostatnim czasie liczne uchybienia. Należy jednak zaznaczyć, że na podstawie informacji zawartych w raporcie NIK można wyciągnąć wnioski, że wszystkie podmioty biorące udział w systemie gospodarowania odpadami komunalnymi, w tym przedsiębiorcy odbierający odpady komunalne, a także właściciele nieruchomości, nie realizują nałożonych na nich obowiązków wynikających z obecnego prawa. Uważam, że raport jest jednoznacznym dowodem na to, że z reformą dotychczasowego systemu nie można dłużej czekać.

Śmiecimy coraz więcej. Nie segregujemy. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego obecnie ponad 86 proc. odpadów komunalnych deponowanych jest na składowiskach. Mimo że zgodnie z obowiązującym prawem każdy z nas ma obowiązek podpisać umowę na odbiór śmieci, w praktyce trudno ten wymóg egzekwować. Mieszkańcy w znaczącej części nie podpisują umów, by uniknąć opłat, a kontrola poszczególnych gospodarstw domowych jest kosztowna i odbierana przez mieszkańców jako represje. Ponad 15 proc. mieszkańców w Polsce w ogóle nie jest objętych systemem zbierania odpadów komunalnych. W konsekwencji następuje podrzucanie odpadów, mnożą się dzikie wysypiska oraz zanieczyszczone są pobocza dróg, lasów i rzek.

Bez wprowadzenia natychmiastowych zmian w obecnie obowiązujących przepisach Polska nie wywiąże się z unijnych obowiązków. Dlatego opracowaliśmy w Ministerstwie Środowiska projekt założeń do ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz o zmianie niektórych innych ustaw, którego celem jest stworzenie zdrowego, opłacalnego systemu gospodarki odpadami komunalnymi zgodnego z wymogami Unii Europejskiej.

Projekt ustawy o odpadach komunalnych w obecnym kształcie (przed oficjalnym zatwierdzeniem, w trakcie ustaleń) zakłada m.in. łatwiejsze przekazanie zarządzania odpadami komunalnymi gminom. Należy mocno podkreślić, że mechanizm referendum uzyskany niegdyś przez lobbystów działających na rzecz przedsiębiorców odbierających odpady okazał się skutecznym narzędziem blokowania jakichkolwiek reform. Obecnie chcemy, by gmina mogła przejąć prawo do gospodarowania strumieniem odpadów przez prostą uchwałę rady gminy. W efekcie możliwe będzie funkcjonowanie dotychczasowego systemu oraz łatwe przejście do nowego dla gmin, które są do tego gotowe. W nowym systemie gminy prowadzałyby przetargi na obsługę mieszkańców, one odbierałyby opłaty za odpady (tak jak za wodę czy ścieki), a od firm egzekwowały odpowiednią jakość usług zgodnie z wytycznymi unijnymi.

Dzięki zmianom gmina będzie mogła skutecznie i kompleksowo zarządzać odpadami komunalnymi. Obecnie brak jest rzetelnych danych o masach zebranych odpadów, poziomach odzysku oraz recyklingu odpadów komunalnych, bo przedsiębiorcy raportują to, co dla nich wygodne. W Polsce statystyki pokazują, że przeciętny obywatel produkuje ledwie połowę tej ilości odpadów, ile w rozwiniętych krajach Unii Europejskiej, co nie może być uzasadnione poziomem konsumpcji. Twierdzę, że oszukiwanie obecnego systemu przez mieszkańców i przedsiębiorców jest zjawiskiem masowym. Dowód? W małej Pszczynie, gdzie referendum śmieciowe się udało, ilość zebranych odpadów wzrosła dwukrotnie. Co ciekawe, opłaty zmniejszyły się o połowę. Tak właśnie będzie działać system oparty o władztwo samorządów nad odpadami: burmistrzowi zależy, by wywiązać się z obowiązku nałożonego prawem najtaniej, jak to możliwe, bo chce być wybrany na następną kadencję.

Nowa ustawa pozwoli samorządom kierowanie strumieni odpadów komunalnych do wskazanych w regionie instalacji. Będąc dysponentem strumienia odpadów, samorządy mogą realnie planować opłacalne inwestycje w instalacje do zagospodarowywania odpadów. Dostaną na to kredyty i dotacje, bo będą mogły wykazać ekonomiczną opłacalność tych inwestycji.

am

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.